Prosili nas o pamięć

Podziel się:

Grupa patriotyczna „Popławiak” przy Parafii Miłosierdzia Bożego w Pułtusku – Popławach wraz z ks. prob. kan. T. Kowalczykiem zorganizowała kolejne spotkanie poświęcone Pamięci Żołnierzy Wyklętych i za sprawą Hanny i Dariusza Zawadzkich zaprosiła tym razem do sali parafialnej, Leszka Żebrowskiego, dawnego działacza opozycji antykomunistycznej, cenionego publicystę historycznego, wybitnego badacza podziemia narodowego okresu wojny i powstania antykomunistycznego.

Jak napisał o nim innych historyk i publicysta T. Płużański: „O powrót Polski do normalności Leszek Żebrowski walczy chyba od kołyski. Jego felietony sprzed lat – można powiedzieć prowokacyjnie – są niestety nadal aktualne”. Aby pamięć o żołnierzach wyklętych była wciąż żywa i NIGDY NIE GASŁA, potrzeba nam dzisiaj spotkań, z takimi wspaniałymi Polakami i Patriotami. Dlatego właśnie 10 marca gościliśmy w Pułtusku jednego z nich – Leszka Żebrowskiego. Jesteśmy bardzo wdzięczni za to spotkanie. Była to prawdziwa lekcja historii i patriotyzmu. Leszek Żebrowski z dokładnością historyka sięgał po kolejne dokumenty, aby przedstawić sylwetki prawdziwych bohaterów. Najbardziej przejmujące były słowa – „testamenty” Żołnierzy Wyklętych, słowa zapisane często na chwilę przed ich śmiercią. Słowa Żołnierzy Wyklętych były adresowane do przyszłych pokoleń Polaków, a więc i do nas, współcześnie żyjących, od których zależy, czy pamięć o prawdziwych bohaterach wyda owoce i czy słowa: Bóg, Honor i Ojczyzna na nowo staną się najważniejsze dla kolejnych pokoleń.

W Pułtusku w ostatnim czasie gościliśmy wielu historyków, którzy w swoich publikacjach ukazują prawdę o Polskim Podziemiu Zbrojnym, o Żołnierzach Wyklętych i Niezłomnych. Gośćmi naszych spotkań byli m.in : prof. Krzyszt Szwagrzyk , prof. Antoni Dudek, Tadeusz Płużański, reżyser filmu pt. „Historia Roja „ Jerzy Zalewski. Spotkania te zostały zorganizowane z okazji Narodowych Dni Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Pułtusku .

W tym roku mieszkańcy Pułtuska będą mieli jeszcze jedną okazję, aby uczcić pamięć żołnierzy wyklętych. 25 listopada przypada bowiem 70 rocznica udanej akcji odbicia więźniów politycznych, przez połączone siły żołnierzy podziemia antykomunistycznego z rąk powiatowego UB. W ramach tej akcji uwolniono ok. 65 więźniów. Odbicie z pułtuskiego więzienia było jedną z najbardziej spektakularnych akcji antykomunistycznego podziemia w Polsce. Akcja ta odbiła się szerokim echem w całym kraju i wywarła ogromne wrażenie na polskim społeczeństwie. 25 listopada 1946 r. zapadł w pamięci mieszkańców Pułtuska i okolic. Był to jeden z ostatnich zrywów Powstania Antykomunistycznego.

Zastanawiając się nad losem żołnierzy niezłomnych w Polsce warto przypomnieć sobie słowa wielkiego myśliciela M. Gandhiego: „Najpierw cię ignorują, później się z ciebie śmieją, potem cię zwalczają. A na końcu wygrywasz”.

A zwycięstwem można nazwać choćby to, że w naszych spotkaniach, odczytach i dyskusjach w Pułtusku bierze udział coraz większa liczba osób. Cieszy obecność dużej grupy młodzieży i studentów, którzy tak aktywnie włączają się w przywracanie pamięci o żołnierzach niezłomnych. Z radością można przyjąć fakt, że po 70 latach milczenia i zapomnienia, dnia 1 marca 2016 r. oficjalne media w Polsce przebudziły się i powiedziały coś więcej na ten temat. W tych dniach można odnieść wrażenie, że Żołnierze Wyklęci, Niezłomni jakby wyszli ze swoich grobów i jeszcze raz głośno zawołali – PAMIĘTAJCIE O NAS. Ta pamięć zależy tylko od nas!

Michał Kisiel

Pułtusk

Fot. Mariola Kujawa

Podziel się:


Mława:

Nowa pompa na Starym Rynku

Kto bardzo spragniony - na mławskim Starym Rynku może napić się wody z pompy ozdobionej herbem miasta i napisem „Mława 2016”.

Ciechanów będzie powiatem grodzkim – nasz primaaprilisowy żart

Wraca sprawa sprzed kilkunastu lat –  Ciechanów będzie jednak powiatem grodzkim. Dla miasta to niewątpliwe korzystne rozwiązanie, czy jednak także dla okolicznych gmin tworzących dziś powiat ciechanowski ziemski.

Leśniczy, który pokonał Syberię

Przybiegł na metę jako 16. spośród 132. zawodników i jako 3. spośród 11. startujących w XII. Baikal Ice Marathon Polaków. Ireneusz Jałoza (na zdjęciu na mecie) - leśniczy z Szulmierza (gm. Regimin) 6 marca odnotował chyba swój największy dotychczasowy sukces w karierze biegacza.