29 grudnia 2015

Sejm – debata nad projektem budżetu

Podziel się:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2016 (druk nr 146).

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2016 (druk nr 146).

 

Poseł Marek Jakubiak, okręg nr 16 – Płock, Ciechanów, Kukiz ’15

Dzień dobry, panie Marszałku.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie Posłanki! Posłowie…

Z braku czasu – wiecie państwo, taka sytuacja, w pędzie żyjemy – nie będę przeprowadzał głębszej analizy PKB, które ma być na poziomie 3,8% w 2016 r. Ciekawsze jest jednak uzasadnienie tego wzrostu. Ja tu zacytuję kawałek ustawy, tylko dosłownie kawałeczek: ˝W wyraźnym trendzie wzrostowym utrzymuje się eksport, któremu sprzyja relatywnie wysoka konkurencyjność polskich przedsiębiorstw oraz poprawa dynamiki aktywności na polskich głównych rynkach eksportowych. Znajduje to swoje odbicie w wyższej dynamice produkcji przemysłowej˝ – przemysłowej – ˝oraz inwestycji, w szczególności w kategorii tzw. zakupów, obejmującej maszyny i urządzenia oraz środki transportu. Wraz ze wzrostem popytu na pracę i spadkiem stopy bezrobocia stopniowo poprawia się też sytuacja na rynku pracy˝.

˝W efekcie w tendencji wzrostowej znajduje się konsumpcja prywatna˝ – to mówimy o 2014 r. i 2015 r., to jest już praktycznie rok przeszły. ˝Coraz większą rolę we wzroście PKB odgrywa popyt krajowy, który od IV kw. 2013 r. stał się głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego˝.

I tak naprawdę nie ma się czego czepiać. Jeżeli tak jest, to należy się z tego niezmiernie cieszyć. Natomiast ja tego w ogóle nie widzę w cyfrach. Nie widzę tego, ponieważ przychody za 2014 r. i 2015 r. praktycznie są równe, tj. 283 i 286 mld, a dochody państwa w 2016 r. mają nagle wzrosnąć o 27 mld zł. I tak naprawdę to jest zastanawiające. Ja wiem, że LTE, ja wiem, że inne… Później o nich będę mówił. Pytanie brzmi: Dlaczego w związku z tym nie wzrasta wartość podatku CIT w prognozie? Tam jest wpisane tylko 400 mln.

Mówimy w ogóle o miliardach, więc 400 mln to tak naprawdę jest symboliczna kwota. Ten budżet to jest taki klasyczny przykład napisania biznesplanu, w którym przeszacowano dochody i nie doszacowano wydatków.

A teraz chciałbym powiedzieć trochę polskim przemysłowcom i przedsiębiorcom, bo tak naprawdę, posłowie i panie posłanki, jest taka wieść, którą warto by w tym momencie zdefiniować. Otóż w tym budżecie są zmiany podatkowe. To nie są te zmiany podatkowe, w oczekiwaniu na które trwaliśmy.

Najistotniejszymi zmianami podatkowymi, jakie będą miały wpływ na dochody budżetu państwa w 2016 r., będą m.in.: wprowadzenie podatku od niektórych instytucji finansowych, wprowadzenie podatku od sklepów wielkopowierzchniowych, zmiana zasad opodatkowania podatku VAT od paliw nabywanych od samochodów osobowych – trzeba pamiętać, że będziemy odliczać tylko 50%, zmiana w zakresie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących. Likwiduje się dolne granice zwolnienia z obowiązku rejestracji. Zmiany dotyczące tworzenia i prowadzenia przyzakładowych żłobków, to jest dobre, i przedszkoli przez pracodawców. Rozwiązania te umożliwią pracodawcom m.in. zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów kosztów poniesionych na utworzenie żłobka. A kto pokryje koszty utworzenia tego żłobka? Czym innym jest podstawa, czym innym są koszty. Koszty musi pokryć pracodawca, inaczej mówiąc, przedsiębiorca. Ja nie wiem, czy akurat to są dobre ręce, które miałyby rozwiązać problem żłobków w Polsce. Wydaje się jednak, że instytucja państwa powinna tym się zajmować, a nie przedsiębiorcy. Rozumiem, że to są takie przejściowe tylko czy pomocowe zachowania.

Ale to nie koniec tych głównych atrakcji, które nas, przedsiębiorców i przemysłowców polskich, czekają. Tak naprawdę dopiero te dwa punkty zwaliły z nóg i powiało lekko grozą. Strumień dochodów podatkowych w 2016 r. będzie również determinowany przez efekty realizowanych zadań mających na celu zwiększenie stopnia przestrzegania przepisów podatkowych i poprawę efektywności administracji podatkowej. Inaczej mówiąc, dochody podatkowe mają wzrosnąć o 7,4% poprzez kontrole podatkowe. Inaczej, skoro było źle, a ma być jeszcze lepiej poprzez to, że ma być jeszcze gorzej, źle, to jakaś chora teza.

Drugi punkt. Pozytywnie na poziom dochodów z podatku VAT wpłynie także realizowanie działań zwiększających stopień przestrzegania przepisów podatkowych i poprawiających efektywność administracji podatkowej. Wydaje się, że jednak nie tędy droga. Wszystkie manipulacje, transfery środków, o których dzisiaj moi koledzy z Kukiz’15 mówili. VAT – szacuje się 70 mld drenażu pieniędzy z kasy państwa, CIT – 10 mld drenażu państwowej kiesy. Przecież to wymaga zwyczajnie poprawy warunków dla przedsiębiorców. To wymaga prostych przepisów podatkowych, tak aby uniemożliwić pływanie rybom w mętnej wodzie. Jak chcemy poprawić efektywność administracji? Przez limity wykryć chyba. Pan minister Kapica za Platformy Obywatelskiej został nagrany przez jednego oburzonego wręcz urzędnika, który wtedy powiedział wyraźnie: urzędnik, który nie ściąga pieniędzy z kontroli, jest zbędny. Czy przypadkiem nie mamy powtórki z rozrywki?

Proszę Państwa! Są takie działy w budżecie państwa, które same z siebie i z inspiracji władz przyrastają po 20% rok do roku. Nie sądzę, żebyśmy je lubili, dlatego że często w wyniku działalności tych tzw. niepodatkowych dochodów przysyłają nam zdjęcia, stawiają nowe radary, ograniczenia bez sensu za rogiem, tak żeby policja mogła łapać. I to są przychody rzędu dwudziestu paru miliardów złotych rocznie, a dotyczą grzywien, mandatów, kar pieniężnych od ludności, wymierzanych przez sądy grzywien i kar pieniężnych, karnoskarbowych itd. Tam jest dynamika 20% rok do roku.

Jeżeli szukacie pieniędzy, to zlikwidujcie finansowanie partii politycznych, ale nie szukajcie, na litość boską, ciągle w kieszeniach pracodawców i w kieszeniach osób fizycznych, obywateli Rzeczypospolitej. To są pieniądze, które są ciężko zarobione i nie należy się, wydaje się, jednak na tym koncentrować. Żeby mieć, to trzeba komuś zabrać. To chyba nie tak, nie tak miało być.

Nie ma pani premier, to zwrócę się do pana ministra, bo chciałbym tak naprawdę pogadać trochę jak prezes z prezesem, panie ministrze. Panie ministrze, jak prezes z prezesem. Pana firma, czyli państwo polskie, jest w dużo lepszej sytuacji niż nasze firmy przede wszystkim dlatego, że kształtuje pan zasady, na jakich państwa firma działa. Ma pan takie możliwości. My, przedsiębiorcy, mamy znacznie gorzej, bowiem zasady naszego działania tworzy się bez nas, ale o nas. Myślę, że musi pan o nas częściej myśleć w kontekście sympatii i odpowiedzialności, również i za nas. Dobrze by było, aby pani albo pan premier objęli jednak swoim protektoratem polską przedsiębiorczość. My nie mamy urlopów, nie mamy czasu pracy, nie mamy kiedy chorować, ciężko pracujemy praktycznie całą dobę i wypracowujemy ponad 70% budżetu narodowego. Czy to nie jest powód, żeby nie robić z nas wrogów, tylko przyjaciół? Czy to nie powinno być tak, że mamy lepiej, a nie gorzej? Chyba warto się o nas zatroszczyć. Ale nawet polski przedsiębiorca, panie ministrze, ma próg wytrzymałości.

Tylko w 2014 r. kilkuset z nas pozbawiło się życia z powodu bezradności wobec bezduszności urzędów i kłopotów finansowych. To my, przedsiębiorcy, bierzemy to na swój kark, płacąc często życiem. Rozwiązaniem, podkreślam, jedynym rozwiązaniem jest natychmiastowe rozpoczęcie prac nad uproszczeniem mętnych przepisów. Cała masa doradców podatkowych, prawników, którzy się specjalizują w optymalizacjach podatkowych, musi sobie znaleźć gdzie indziej pracę. Póki oni tutaj mają eldorado, pan nie będzie miał pieniędzy w kasie. Proste podatki są załatwieniem tego, o czym mówię. W tym budżecie niestety tego nie widać – niestety, dlatego że liczyłem na to, że przedsiębiorczość będzie jednym z filarów, na bazie którego oprze pan przychody budżetowe, a tak nie jest.

Dziękuję bardzo.

Podziel się:


Zdjęcie profilowe

Marek Jakubiak

Polski przedsiębiorca konsekwentnie promujący polską historię i tradycyjne wartości. Wielki fan fenomenu husarii - najsłynniejszego polskiego rycerstwa, pomysłodawca i mecenas kampanii „Husaria przed Pałac” dążącej do postawienia warty husarskiej przed Pałacem Prezydenckim. Jego pasją jest pielęgnowanie tradycji polskiego piwowarstwa, prowadzi swój biznes wskrzeszając nieczynne browary, przywracając im równocześnie dawną godność. Stworzył największą grupę browarów regionalnych BRJ Sp. z o.o., w skład której wchodzą browary: Ciechan, Lwówek, Bojanowo, Tenczynek i Biskupiec.

Poseł Marek Jakubiak:

Traktowanie przedsiębiorców i przemysłowców jak potencjalnych oszustów to sabotaż wobec państwa polskiego

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chcę zacytować takie oto zdanie: Państwo musi być partnerem biznesu. Dziś doradcami premier są w dużej części analitycy dużych banków. U mnie w Radzie Gospodarczej, jeśli zostanę premierem, znajdą się przedsiębiorcy, bo muszą w niej być praktycy - pani Beata Szydło, lipiec 2015 r.

Mławski wątek w szafie Kiszczaka

Mławski wątek w szafie Kiszczaka Mamy i wątek północnomazowiecki w tzw. szafie Kiszczaka. 22 lutego Instytut Pamięci Narodowej wydał komunikat w sprawie materiałów znajdujących się w drugim pakiecie dokumentów zabezpieczonych w domu Marii Kiszczak.

Pochwal się feriami! Wygraj majówkę!

Regulamin Konkursu  Pochwal się feriami – wygraj majówkę !