Na rynku wtórnym w Warszawie najbardziej cenione mieszkania sprzed 1960 r. i z ostatnich 15 lat

Podziel się:
fot. Newseria

Prawie połowa transakcji na wtórnym rynku mieszkaniowym w Warszawie obejmuje lokale w blokach z wielkiej płyty budowanych w latach 1960-1990. Tylko jedna czwarta rynku to mieszkania wybudowane po 2000 r. W niektórych dzielnicach mogą one być jednak nawet droższe niż mieszkanie nowe – na Żoliborzu nawet o ponad tysiąc złotych. W cenie są też stare lokale sprzed 1960 r.

‒ Najdroższe są te mieszkania, które powstały po roku 2000. W części dzielnic są one nawet droższe od mieszkań obecnie oferowanych przez deweloperów na rynku pierwotnym. Wynika to z różnych czynników. Część osób kupiła te mieszkania w okresie hossy i nie chce ich sprzedawać ze stratą. Te mieszkania jednak się sprzedają, również dlatego że w okresie hossy deweloperzy nie oszczędzali – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Dariusz Książak, prezes Emmerson Evaluation.

Po zastoju w latach 90. (mieszkania z tego okresu to tylko 6 proc. rynku wtórnego) na początku tego wieku powstało wiele nowych inwestycji. Znajdowały się one często w najlepszych dostępnych lokalizacjach, a standard mieszkań był wysoki. To tłumaczy wyższą cenę tych mieszkań nawet od tych obecnie budowanych.

Jak wynika z raportu Emmerson Evaluation, mieszkania z roku 2000 na rynku wtórnym są droższe niż nowe lokale m.in. na Żoliborzu (o prawie 1,4 tys. zł za mkw.), Ursynowie (o prawie 500 zł) i w Śródmieściu (ponad 200 zł). Z drugiej strony w Wawrze mieszkania na rynku pierwotnym są o prawie 1,2 tys. zł droższe.

Dobrze wartość zachowują też mieszkania sprzed ponad półwiecza. Lokale oddane do roku 1960 były budowane w cenionej dziś technologii murowanej, a do tego znajdują się zwykle w centralnych lokalizacjach w mieście.

‒ Są takie dzielnice w Warszawie, w których praktycznie nie ma mieszkań sprzed roku 1960 ‒ przykładem może być Ursynów czy Białołęka. Są też dzielnice, gdzie udział tych budynków jest dosyć duży, na przykład Praga-Północ – wyjaśnia Książak. ‒ Największy sprzedaje się jednak mieszkań z okresu wielkiej płyty, czyli lat 1960-1990 ‒ to ponad połowa transakcji, które odbyły się w Warszawie w pierwszym półroczu.

Na Pradze-Północ mieszkania sprzed 1960 r. to aż 71 proc. wszystkich transakcji na rynku. Starsze lokale mają również spory udział na Ochocie (57 proc.) i w Śródmieściu (56 proc.).

Ponad 55-letnie mieszkania są najdroższe w Śródmieściu (prawie 9,7 tys. zł za mkw.), na Żoliborzu (niemal 8,3 tys. zł) oraz Mokotowie (7,8 tys. zł). Najtaniej lokale sprzed 1960 r. można kupić w Ursusie i Rembertowie.

Książak dodaje, że podsumowując cały rynek, można powiedzieć, że w tym roku zaobserwowano niewielki wzrost cen. Jednak z uwagi na rosnącą podaż nowych mieszkań i duże inwestycje deweloperów, wkrótce ten trend wyhamuje. Książak ocenia, że w 2015 r. nastąpi stabilizacja cen – mogą one wahać się co najwyżej o 1-2 proc. w górę lub w dół.

Źródło: Newseria

Podziel się:


Podejrzliwość hamuje przedsiębiorczość w Polsce. Pomóc mogłaby zmiana mentalności

Polacy to jeden z najlepiej wykształconych narodów na świecie. W 2017 roku 50 proc. społeczeństwa będzie mieć tytuł magistra. Wykształcenie nie idzie jednak w parze z wiedzą. Większość z nas wątpi w dobre intencje innych, jest też przekonana o tym, że duże pieniądze można zarobić tylko dzięki znajomościom. Zdaniem ekspertów bez zbudowania umiejętności miękkich i

Po pierwsze nie szkodzić – czyli przedsiębiorcy o współpracy i wspieraniu

I Ciechanowskie Forum Gospodarcze

Październik ciechanowski biznes rozpoczął „z przytupem”. 2 października z inicjatywy Urzędu Miasta Ciechanów i Mazowieckiej Izby Gospodarczej odbyło się I Ciechanowskie Forum Gospodarcze. Swojego Forum Gospodarczego nie ma nawet Warszawa. A Ciechanów już tak. Do udziału w tym wydarzeniu zostali zaproszeni lokalni przedsiębiorcy.

Długi trudne do… odinstalowania

Rosną długi i zatory płatnicze w branży budowlanej. W ciągu ostatnich dwóch lat długi firm zajmujących się instalatorstwem wzrosły o jedną trzecią, do niemal 300 milionów złotych. Największe problemy mają podwykonawcy na budowach w województwach: mazowieckim, śląskim, dolnośląskim i wielkopolskim - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Wierzycielami są sklepy i