May the 4th be with You!

Co mają wspólnego Napoleon Bonaparte, George Lucas oraz Lord Darth Vader? Chyba raczej nic, ale czy na pewno?

Podziel się:

Jednak! Jest takie miejsce … Chciałoby się rzecz położone na odległych rubieżach galaktyki … Nie, nie … położone nieopodal Poznania, zwie się Witaszyce. W tych Witaszycach znajduje się jedyne w naszym kraju prywatne Muzeum Wojen Napoleońskich, a także jedyne oficjalne w Europie Muzeum Gwiezdnych Wojen. Tak więc już wiemy, że postać Napoleona Bonaparte, a także pomysłodawcę Gwiezdnych Wojen Georga Lucasa, a także jednego głównych bohaterów tej sagi Lorda Darth Vader, łączy bardzo wiele.

Przejdźmy jednak do początku tej historii. Tomasz Klauza, pomysłodawca i także właściciel witaszyckiego Muzeum Wojen Napoleońskich jest postacią bardzo dobrze znaną i cenioną w środowisku rekonstruktorsko – kolekcjonersko – towarzyskim zajmującym się okresem napoleońskich. Jakiś czas temu otworzył on w Witaszycach, w dworku stojącym na terenie pięknego kompleksu parkowo – pałacowego muzeum, prezentując w nim swoje własne zbiory pamiątek związanych z Cesarzem Napoleonem Bonaparte. Wśród znajdujących się tam eksponatów na pewno najbardziej spektakularne wrażenie robią dwie dioramy prezentujące bitwy pod Raszynem (ponad 2000 figurek) oraz Waterloo (ponad 4000 figurek). Wykonał je samodzielnie pan Tomasz. Ponadto zwiedzający mają możliwość podziwiania liczącej ponad 10.000 sztuk kolekcji figurek żołnierzy reprezentujących formacje wojskowe wszystkich stron uczestniczących w zmaganiach militarnych tamtego okresu. W przeszklonych gablotach mamy również możliwość zobaczenia makiet statków, mundurów, monet, dokumentów, a także dwóch wyjątkowych eksponatów związanych bezpośrednio z Napoleonem. Są to jego włos oraz maska pośmiertna. Ekspozycję uzupełniają wspaniałe obrazy olejne oraz grafiki wielkoformatowe prezentujące znaczących dowódców oraz przełomowe bitwy dla tego wyjątkowego w historii naszego kontynentu okresu.

Jedno imperium zawładnęło piętrem witaszyckiego dworku, natomiast w podziemiach niepodzielnie rządzi drugie imperium. Imperium Star Wars (jak kto woli Gwiezdnych Wojen). To Muzeum, jest prezentacją kolekcji dwóch „zbieraczy” związanych z sagą filmową Georga Lucasa, Arkadiusza Szajka oraz Macieja Skawińskiego. Kolekcja ta w chwili obecnej liczy już grubo ponad 15000 „eksponatów” i wciąż rośnie. De facto każdego dnia ukazuje nowy produkt oznakowany Star Wars, a już 25 grudnia br. czeka nas premiera „Przebudzenia Mocy” kolejnego odcinka tej kultowej serii.

Znajdująca się w podziemiach dworku ekspozycja nawiązuje swoim klimatem do poszczególnych części sagi (przypomnę tym, którzy zapomnieli, zaczynając od pierwszego filmu: Mroczne Widmo, Atak Klonów, Zemsta Sithów, Nowa Nadzieja, Imperium Kontratakuje i Powrót Jedi). Wchodzimy więc do pomieszczeń nawiązujących swoim wyglądem do Gwiazdy Śmierci, pałacu Jabba the Hutt na Tatooine czy krainy lodowej na planecie Hoth bądź też leśnych krajobrazów księżyca Endor. Na ekspozycji mamy możliwość podziwiania mniejszych i większych przedmiotów sygnowanych znakiem Star Wars. Zwiedzający na pewno winni zwrócić uwagę na kolekcję mieczy świetlnych używanych przez rycerzy Jedi jak i również zakon Sithów, na liczne modele myśliwców oraz innych pojazdów transportowych używanych przez siły Rebeliantów a także Imperium. Nie będę tutaj wspominał o figurkach Lorda Darth Vadera, Anakina Skywalkera, szturmowców imperium a także innych bohaterów Gwiezdnych Wojen. Osobne miejsce w prezentowanych zbiorach zajmują dioramy stworzone wyłącznie z klocków Lego.

Wcale mnie jak i innych zainteresowanych zarówno epoką napoleońską a także filmowym arcydziełem Georga Lucasa, nie dziwią informacje, że obie ekspozycje są ustawicznie oblegane przez liczne grupy dzieciaków jak i dorosłych. Jedni z nich od razu po wejściu do dworku pierwsze kroki kierują do pomieszczeń położonych na dolnej kondygnacji (są to w większości dzieci) drudzy najpierw oddają hołd cesarzowi Napoleonowi, a następnie wracają do krainy swojego dzieciństwa w podziemiach (przypomnę tylko, że premiera pierwszego filmu, miała miejsce w 1977 roku).

Patrząc więc na te dwa Muzea w sposób szerszy, wizyta w nich jest pewnego rodzaju znakomitą edukacyjną przygodą dla rodziców i ich dzieci. Najpierw trochę zabawy, a następnie dużo ciekawej historii, która na pewno pomoże w przyszłości łatwiej zrozumieć i przyswoić pewne sprawy. Dlatego też, flota Muzeów Wojen Napoleońskich / Muzeum Star Wars składa się z dwóch specjalnych aut, jednym z nich jest TurboTank (specjalnie przygotowany na potrzeby dzieci, zdemobilizowany pojazd wojskowy SKOT) drugim natomiast mobilne muzeum powstałe na podwoziu samochodu ciężarowego STAR będącego dawnym polowym szpitalem wojskowym. Tak więc jeżeli, w nadchodzącym sezonie wakacyjnym nie uda się Państwu dotrzeć do leżących w Wielkopolsce Witaszyc, możecie wraz z dyrekcją przedszkola, szkoły zaprosić mobilne Muzeum do siebie.

Na koniec kilka słów wyjaśnienia. Po pierwsze, stąd taki, a nie inny tytuł tego artykułu. 4 maja, każdego roku jest międzynarodowym dniem Star Wars, dlaczego ta a nie inna data? Powód jest prosty, „May the Force be with You” to słowa powtarzane niczym mantra przez rycerzy Jedi, będące pewnego rodzaju pozdrowieniem, ale także i drogowskazem na ich ścieżce życiowej. Słowa te można, zapisać oraz wymówić również, tak „May the 4th be with You”. Stąd wskazanie daty 4 maja jako, międzynarodowego dnia Star Wars. Po drugie, dlaczego Witaszyce i co one mają wspólnego z Opinogórą? Muzeum Wojen Napoleońskich od dłuższego czasu współpracuje, z moją macierzystą instytucją. Wypożyczaliśmy od nich umundurowanie, obrazy a obecnie razem współpracujemy nad czasową ekspozycją dotyczącą bitwy pod Waterloo. Dzięki uprzejmości Pana Tomasza Klauzy, będziemy mogli w naszej placówce zaprezentować dioramę pokazującą tak bliskich nam Szwoleżerów Gwardii.
Rafał Wróblewski
adres strony internetowej: http://www.palacwitaszyce.com.pl/

Podziel się:


Wincenty Krasiński – nie tylko ojciec Zygmunta – cz. IV

Po tryumfie Napoleona nad Austrią w roku 1809, w Europie zapanował tymczasowy spokój. W ramach ustaleń traktatu pokojowego między Francją a Austrią, Napoleon Bonaparte poślubił córkę cesarza Franciszka II Habsburga, Marię Luizę Austriaczkę. Szwoleżerowie natomiast wkroczyli do koszar w Chantilly, tam doszkalali się w sztuce władania lancą, a także prowadzili sielskie życie

W rocznicę śmierci „Puszczyka”

Bił się z Niemcami, Sowietami i wysługującymi się im funkcjonariuszami UB, KBW, MO. Zginął 62. lata temu w powiecie mławskim. Padł w nierównym boju, bo przeciwko jego ośmioosobowemu oddziałowi komuniści rzucili 1,3 tys. ubeków, milicjantów i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Wincenty Krasiński nie tylko ojciec Zygmunta – część I

Wincenty Krasiński to nie tylko ojciec naszego trzeciego wieszcza Zygmunta Krasińskiego, ale również żołnierz mający w swoim życiorysie wiele chwalebnych kart zapisanych podczas służby u boku Cesarza Francuzów Napoleona I Bonaparte. W kilku najbliższych numerach Tygodnika Ilustrowanego postaram się Państwu przybliżyć jego postać, a także jego dokonania.