Historie ciechanowskie

KARGOSZYNEK

Podziel się:
Dom ul. Wiosenna 9. Jeszcze daje się poznać, że to dawna budowla

Kolejna z młodszych miejscowości, składających się na dzisiejszy Ciechanów. Słownik Geograficzny donosił, że folwark w Kargoszynie (mający 900 mórg) rozparcelowano w 1866 r. sprzedając ziemię dla 22 osadników. Nie jest to jednak do końca prawda, albowiem istnieje mapa parcelacyjna Kargoszynka, dowodząca, że w 1864 r. wydzielono tu 7 gospodarstw (każde na trzech polach), a już rok później notowano żyjących w tej miejscowości gospodarzy.

Osada Kargoszynek, jak to określono na mapie, wtłoczona była w kąt między ziemie wsi Chruszczewo, Tatary i Śmiecin sięgając, mniej więcej, dzisiejszej linii kolejowej i chyba ul. Reja. Pod zabudowę przeznaczono pas po wschodniej stronie środkowego odcinka obecnej ul. Wiosennej – ok.1980 r. było wyraźnie czytelne jądro dawnej wsi. Na wschód od planowanej wsi rozciągała się duża przestrzeń bardzo podmokłego terenu.

Nazwa miejscowości była oczywiście pochodną od Kargoszyna i warto coś wspomnieć o tej miejscowości, aczkolwiek przed laty opisana była w „Spotkaniach z Zabytkami”. Mniema się, że jako Targoscine Kargoszyn wymieniony był w dokumencie z 1155 r. jako własność klasztoru czerwińskiego. Osobiście sądzę, że jest to bardzo wątpliwe z uwagi na istnienie przed wiekami innego Kargoszyna, w parafii Ciemniewko, leżącego w okolicy o stwierdzonym gęstym wczesnośredniowiecznym osadnictwie. Nazwa Kargoszyn pochodzi od nazwy osobowej (przezwiska) Kargosz, co ma się wywodzić od słowa kargol, czyli pokręcony pień, sękate drzewo. „Nasz” Kargoszyn dowodnie występował w 1413 r., a po piętnastu latach pisano, że ma prawo chełmińskie. Była to własność rycerska, w XV w. należąca do dość możnych rodów. W 1531 r. miało tu być 11 włók osadzonych, ale czy orany był obszar późniejszego Kargoszynka, to dość wątpliwe gdyż był tu sam koniec majątku, znacznie oddalony od wsi; może po prostu był tu las przecięty traktem z Ciechanowa do Mławy. By nie rozwijać szerzej historii Kargoszyna dodajmy tylko, że od jego nazwy powstało nazwisko Kargoski (później pisane też jako Kargoszyński), którzy, choćby na częściach, władali tu jeszcze około połowy XVIII w. W XVIII i początkach XIX w. wymieniano wśród właścicieli Kargoszyna Żmijewskich, Duczymińskich, Nosarzewskich, Rościszewskich, Łebkowskich. Ostatnim znanym właścicielem Kargoszyna był (jeszcze w 1861 r.) Mikołaj Mieszkowski.

W roku 1877 odnotowano w Kargoszynku dwóch morgowników. O tyle to ciekawe, że nie rolników czy gospodarzy, a więc może pierwotne działy były już rozdrabniane. Pięć lat późniejsze wydawnictwo donosiło o istnieniu tu 5 domów z 27 mieszkańcami. Jak więc widać nie powstało siedem (jak planowano) gospodarstw. Także z 1882 r. mamy pierwszą wzmiankę o dróżniku kolejowym, który strzegł przejazdu znajdującego się tam gdzie był jeszcze do niedawna. Kargoszynek w tym okresie miał zabudowę zwartą, ale – o dziwo – na zachód od ulicy. Sądząc po nazwiskach właścicieli części wsi, notowanych pod koniec XIX w., to wywodzili się oni w większości z drobnej szlachty.

Na krótko przed wybuchem Wielkiej Wojny na obszarze Kargoszynka pojawiała się nowa zabudowa, a na większą skalę miało to miejsce w okresie międzywojennym, wtedy też powstawały obiekty murowane. Mogły to być domy blisko stacji kolejowej, a na pewno wznoszono je na terenie między ul. Mławską a linią kolejową. Teraz są tu ulice Wąska, Boczna i Krzywa gdzie stworzono przestrzeń niemal nieznaną większości ciechanowian, a dość interesującą. Mamy tu mianowicie niezbyt duże wolnostojące domy rozmieszczone w nieregularnym układzie mającym swoiste mikrownętrza. Całość wygląda bardzo bałaganiarsko ale też malowniczo i jakoś przytulnie. Odnosi się wrażenie, że jeśli panują tu dobre sąsiedzkie stosunki, to mieszkańcy mają „swój intymny mały świat”, odrębny od otoczenia. Tylko, że to sąsiedztwo pociągów… Około 1935 r. Kargoszynek, w tym zabudowa bliżej stacji i torów, miał 17 domów.

Planując „Wielki Ciechanów” Niemcy włączyli Kargoszynek do miasta, budując w południowej części gruntów wsi (na wschód od ul. Sienkiewicza) kilka baraków i elektryfikując niektóre domy bliżej stacji. Ulicami tu były Bahnhofstrasse (Sienkiewicza), Weg nach Kargoschyn (Wiosenna) i Zigenestrasse (Reja). Wedle wykazu z około 1943 r. przy Bahnhofstr. było 16 działek zabudowanych i 40 pustych, przy Ziegenstr. tylko 10 pustych, przy Weg nach Kargoschin 9 zabudowanych i 8 pustych, przy Feldweg II tylko 9 pustych i przy Durchfahrt 3 zabudowane. W sumie dawałoby to minimum 28 domów. Warto może dodać, że Niemcy zapisali iż jeden z domów powstał w 1879 r.

Chyba zapomniano o niemieckich decyzjach i w 1955 r. ponownie Kargoszynek włączono do miasta Ciechanowa. Zabudowa wówczas skupiała się w trzech obszarach – pierwotne jądro (środkowy odcinek ul.Wiosennej) bardzo zagęszczone, ale teraz bardziej na zachód od ulicy, niemal też tak gęsto między ul.Mławską i torami oraz, już mniej obiektów, w rejonie ul. Koziej (dziś Reja) i na wschód od ul.Sienkiewicza.

Po około 1960 r., a zwłaszcza po 1975 i po 2000 r. następowały wymiany i zagęszczanie zabudowy. Jako ostatnie powstało, w południowej części Kargoszynka, bardzo duże osiedle domów jednorodzinnych, mających bardzo różną wartość architektoniczną, najczęściej nijaką lub żałosną. Niestety, jak niemal wszędzie u nas, skala domów nie jest dostosowana do wielkości działek, po prostu jest za ciasno, ale za to mamy „kapitalizm” (maksymalne zyski zbywających działki). Oczywiście, wszystko jest zgodne z przepisami, ale co to za przepisy… Dziś już bardzo mało co ocalało z dawnego wyglądu Kargoszynka, a to co było rejestrowane około 1982 r. i jeszcze istnieje to zostało „unowocześnione” i trudne do rozpoznania. Jak się zdaje przyszłością całego obszaru Kargoszynka jest zamiana na wielki zespół domów jednorodzinnych, czasem dziwacznie nazywanych willami. Mając to na względzie warto zatroszczyć się o jakieś przestrzenie wspólne, mogące sprzyjać integracji tu się osiedlających. Warto, ale w „kapitalizmie” takie dyrdymały..

Ryszard Małowiecki

(na podstawie archiwum Autora)

Ps. Słyszałem od paru osób, że można było więcej napisać o niektórych miejscowościach. Przypomnę jednak, że prezentuję tylko wybór zebranych przekazów, a i one to niewielki fragment tego co gdzieś napisano czy jest zapamiętane. Zachęcam więc do własnego pisania. Bodaj o historii każdej istniejącej miejscowości, mającej średniowieczną metrykę, można napisać książeczkę albo choć spory artykuł, i to z ilustracjami.

Podziel się:


Wiwat książę Poniatowski !!!

„Księstwo Warszawskie ma twarz księcia Józefa Poniatowskiego”. Kiedyś taką opinię wyraził jeden z prelegentów sesji naukowej dotyczącej księcia w jego rodzinnym majątku w Jabłonnej. Nie sposób z taką tezą się nie zgodzić. W każdym podręczniku historii, albumie czy też na wystawie dotyczącej tego okresu, portret Józefa Poniatowskiego musi być.

Data smutna, ale także i szczęśliwa

W tak wyjątkowym dniu jak dziś chciałbym opowiedzieć Państwu moją wyjątkową przygodę, która miała miejsce właśnie w dniu 1 września, było to w roku 2001. Mieszkałem i pracowałem wtedy w pięknym portowym mieście Gdyni. Wspólnie z kolegami z pracy stwierdziliśmy, że zrobimy coś szalonego i wybierzemy się z Gdyni na mecz reprezentacji Polski do Chorzowa.

OSADA FABRYCZNA

Do dziś istnieje taki adres w Ciechanowie, aczkolwiek coraz mniej kojarzony ze zlikwidowaną cukrownią. Tu będzie omawiany zarys przeszłości nie tylko samego osiedla, ale całego zespołu związanego z cukrownią, a dokładniej – z dwiema cukrowniami. Co prawda ukazał się niegdyś dobry artykuł na ten temat (autorstwa Karola Guttmejera), ale co szkodzi jeszcze się zająć tą