Nie będzie apelacji w sprawie skazanego funkcjonariusza UB

Przed sąd boski

Podziel się:
fot. Tygodnik Ilustrowany

Nie będzie rozprawy apelacyjnej byłego ubeka z Ciechanowa. Marian Eugeniusz K. skazany w pierwszej instancji na rok więzienia (bez zawieszenia) za zbrodnię komunistyczną będącą zbrodnią przeciwko ludzkości – zmarł przed rozpoczęciem ponownego procesu.

– Informuję, iż Sąd Okręgowy w Płocku wyrokiem z dnia 19.12.2014 r. w sprawie V Ka 797/14 przeciwko Mariuszowi Eugeniuszowi K. oskarżonemu o przestępstwo z art. 246 Rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 11 lipca 1932r Kodeks Karny w zw. z art.2ust. 1 i art.3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998r. o instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie z dnia 3.06.2014r. w sprawie IIK 72/13 z powodu śmierci oskarżonego uchylił i umorzył postępowanie – przekazała nam rzecznik płockiego Sądu Okręgowego sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska.

Przypomnijmy, że K. został oskarżony o brutalne przesłuchiwanie Konstantego Sosnowskiego – mieszkańca powiatu ciechanowskiego, który pomagał po wojnie niepodległościowemu podziemiu. W trakcie przesłuchań był m.in. bity, wystawiany nago na mróz, kazano mu siadać na nodze odwróconego taboretu i grożono bronią.

Były funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa już w 1950 roku został skazany za podobne przestępstwo i wyrzucony ze służby. W trakcie przesłuchania, wraz z innym funkcjonariuszem UB, pobili kobietę. Z ich ówczesnych zeznań wynika, że około 50 razy uderzali ją gumą po pośladkach. Skazanie go w tamtym procesie świadczy o tym, że nawet jak na stalinowskie „standardy” był zbyt okrutny.

A kilka lat temu przez Sąd Rejonowy w Mławie skazał go m.in. za wkładanie stóp przesłuchiwanych osób do pieca. Dostał 3 lata więzienia, z czego odsiedział 2,5 roku.

Apelację od wyroku ciechanowskiego Sądu Rejonowego złożył obrońca byłego funkcjonariusza UB.

Podziel się:


Ocalone od zagłady i zapomnienia

Mój ostatni tekst dotyczący Lwowa, chciałbym poświęcić świątyniom znajdującym się w tym mieście. Lwów, z racji swojego położenia, był jednym z najbardziej wysuniętych na Wschód silnych i licznych skupisk wyznawców wiary rzymsko-katolickiej.

Nim wstanie dzień … nad Odrą i Bałtykiem

Na początku maja br. w warszawskim Muzeum Niepodległości otwarta została wystawa zatytułowana „Powrót nad Odrę i Bałtyk”. Przedstawia ona ponad siedemdziesiąt plakatów pochodzących ze zbiorów tej stołecznej placówki.

(…) szare zimne kadry (…)

Mało rzeczy pochłania mnie tak bezgranicznie jak muzyka, historia, film i … muzea. Połączenie tej czwórki w życiu codziennym wydaje się niemożliwe, ale jednak. Wyjątki czasami się zdarzają. Dziś pozwolę sobie Państwu przedstawić Odrazę.