Ważne dla świadomości współczesnych. Prof. Szwagrzyk o ekshumacjach

Podziel się:
Od lewej: lider Klubu „GP” Wiesław Kownacki, radny wojewódzki Maciej Wąsik i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, fot. Autor tekstu

Gościem styczniowego spotkania w ciechanowskim Klubie „Gazety Polskiej” był znany polski historyk dr hab. Krzysztof Szwagrzyk – profesor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu i pełnomocnik Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego – kierujący pracami ekshumacyjno-identyfikacyjnymi na terenie całego kraju, m.in. w Kwaterze „Ł”(Łączka”) na stołecznym Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Spotkanie w auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Ciechanowie otworzył lider Klubu „GP” Wiesław Kownacki, gościa wieczoru przedstawił radny wojewódzki Maciej Wąsik. Sala wypełniona była po brzegi, dostawiono ławki wzdłuż ściany. Przybyło wiele znanych osób – m.in. rektor PWSZ doc. dr Leszek Zygner oraz prorektor i kanclerz PWSZ – dr inż. Grzegorz Koc i Piotr Wójcik, wiceprezydent Ciechanowa dr Krzysztof Kacprzak, prezes Związku Literatów na Mazowszu dr Teresa Kaczorowska, radny powiatowy Stanisław Kęsik i radna miejska Barbara Kornatowska, prezes i wiceprezes Akcji Katolickiej przy Parafii Św. Józefa – Ryszard Wesołowski i Jerzy Racki, a także m.in. kierownik Działu Historycznego Muzeum Szlachty Mazowieckiej Bogumiła Umińska, przewodnicząca Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Maria Pszczółkowska oraz prezesi: Stowarzyszenia „Narodowy Ciechanów”, ciechanowskiego Związku Piłsudczyków RP i Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej – Bartosz Krejpowicz, płk zw. Jacek Stachiewicz i Piotr Kaszubowski.

Wykład prof. Krzysztofa Szwagrzyka wygłoszony przy zgaszonym oświetleniu przyjął konwencję referatu bieżąco ilustrowanego na ekranie odpowiednimi materiałami wizualnymi, przedstawiającymi obrazy omawianych wydarzeń i sytuacji. Tematem ramowym spotkania była misja i wyniki akcji poszukiwania przez Instytut Pamięci Narodowej miejsc ukrycia zwłok bojowników polskiego podziemia antykomunistycznego poległych w walce, ale przede wszystkim zakatowanych przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i skazanych przez polskie sądy na karę śmierci.
Uczestnicy wykładu zobaczyli wiele archiwalnych fotografii przedstawiających „Żołnierzy Wyklętych” z czasów ich działalności niepodległościowej, a także bardzo długą serię obrazów wyjątkowo przygnębiających – widoków przestrzelonych czaszek, szkieletów zwłok rzuconych w doły niedbale, bez szacunku, z intencją dodatkowego upokorzenie ofiar jeszcze po śmierci, w sposób absolutnie obcy naszej narodowej tradycji chrześcijańskiej. Wiele uwagi wykładowca poświęcił metodom ukrywania zwłok ofiar egzekucji więziennych, tajnie zakopywanych w dołach bez żadnych oznaczeń ani rejestracji w dokumentach urzędowych, głównie na cmentarzach, ale także np. na terenach przywięziennych, poligonach wojskowych i w lasach.

Rozległą sekwencją prezentacji prof. Szwagrzyka stanowiło omówienie procedur poszukiwawczych i metodologii prac ekshumacyjno-identyfikacyjnych, wraz z przedstawieniem głównych przeszkód, takich jak np. lokowanie planowych pochówków w latach 60., 70. i 80. ubiegłego wieku na warstwach szczątków ofiar organów bezpieczeństwa i sądownictwa z lat 1944-1956, co dzisiaj blokuje badanie terenu i czynności ekshumacyjne. W trakcie wykładu pojawiły się też opisy sposobów wykonywania kary śmierci ujawniane w wyniku autopsji materiału kostnego czaszki i kręgosłupa, a także szczegóły postępowania ze zwłokami po egzekucji, z przytoczonym przykładem owijania przestrzelonych głów gazetami dla powstrzymania krwawienia na posadzkę.

Prezentując efekty akcji poszukiwawczej prof. Szwagrzyk podał wiele danych liczbowych, wskazywał też niektóre nazwiska z grupy stosunkowo niewielu osób, których szczątki udało się dotychczas odnaleźć i zidentyfikować.
Spotkanie w Klubie „GP” tradycyjnie zakończył długi blok pytań i wypowiedzi z sali – czasami bardzo emocjonalnych i odbiegających od tematyki wykładu – w czasie którego m.in. postulowano wszczęcie poszukiwań szczątków ofiar Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Ciechanowie i mówiono o celowości utworzenia na warszawskiej „Łączce” Panteonu Narodowego godnego bohaterów tam spoczywających. Także m.in. zgłoszono konieczność zmiany nazwy naszej ulicy 17-go Stycznia, pytano również o przyczyny śmierci gen. Władysława Sikorskiego, padały też nazwiska ciechanowskich ubeków. Na zakończenie zgromadzeni nagrodzili wykład prof. Krzysztofa Szwagrzyka długimi brawami na stojąco.

Podziel się:


Ciechanowskie historie

STARCZEWIZNA

Kolejna miejscowość wchłonięta przez Ciechanów, o której bodaj żaden ze „starych Ciechanowian” już nie pamięta. Z tego względu najpierw trzeba wiedzieć gdzie Starczewizna w ogóle była. Najogólniej rzecz biorąc był to obszar od Łydyni na wschód (może aż do Sony), między – mniej więcej – obecnymi ulicami: początkiem Gruduskiej i Ukośną.

Ikona, wzór … semper fidelis

Śmierć księcia Józefa Poniatowskiego według części historyków (szczególnie angielskich i francuskich) jest czymś najlepszym co mogło go spotkać. Bardzo ciężko mi, jako Polakowi przychodzi, czytać takie słowa, jednak z drugiej strony nie sposób się z nimi nie zgodzić. Poniatowski był jednym z nielicznych „marszałków” napoleońskich, którzy zginęli w boju co stawia

Minister, Wódz, Człowiek

Po utworzeniu Księstwa Warszawskiego w 1807 r. książę Józef Poniatowski został ministrem wojny i na nowo organizował wojsko polskie. W 1809 r. dowodził wojskami Księstwa w wojnie z Austrią. Osobiście wziął udział w bitwie pod Raszynem. Podobnie jak podczas wojny polsko-rosyjskiej dawał dowody osobistego męstwa na polu bitwy. Każdy z nas przecież pamięta czy z