Dwa spotkania o ciechanowianach

Podziel się:

chanowskiego Ośrodka Edukacji Kulturalnej „Studio” Marek Zalewski zaprezentował swoją wystawę pt. „…Ciechanowianie”, na której przedstawił portrety znanych postaci z życia politycznego, kulturalnego, gospodarczego tego miasta. Dzień później w sali wystawowej Muzeum Szlachty Mazowieckiej Jan Andrzej Kaluszkiewicz zaprezentował swoją książkę pt. „Zaczęło się w Ciechanowie”, w której zamieścił wywiady ze znanymi postaciami z życia politycznego, kulturalnego, gospodarczego tego miasta. Zbieg okoliczności? Z pewnością. Niemniej rzecz godna odnotowania.

Marek Zalewski – „…Ciechanowianie”

Marek Zalewski (rocznik 1953) ukończył Liceum Plastyczne w Rzeszowie, a następnie w 1980 r. Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie – wydział rzeźby, dyplom z wyróżnieniem rektorskim. Uprawia rzeźbę, malarstwo, grafikę, architekturę wnętrz. Prowadzi działalność pedagogiczną, m.in. w Akademii Humanistycznej w Pułtusku i w Wyższej Szkole Zawodowej w Ciechanowie, organizuje warsztaty malarskie i rzeźbiarskie w różnych miastach Polski i za granicą. Przez 20 lat prowadził sympozja rzeźbiarskie z młodzieżą w Polsce i w Niemczech, organizował plenery malarskie. Wystawiał swoje prace za granicą, najczęściej w Niemczech, a także m.in. w Skandynawii, Włoszech, Francji, Szwajcarii.

aaaaaaaaaaaaaaaaciechanowianie2
Jest autorem pomników i rzeźb plenerowych w różnych miastach w Polsce i w Niemczech, np. ławeczka Bartołda w Ciechanowie, ławeczka Chojnackiego i pomnik Zimińskiej-Sygietyńskiej w Płocku, pomnik Piłsudskiego w Mławie. Jest twórcą nie istniejącej już Galerii Biura Wystaw Artystycznych w Ciechanowie, która przez lata póki ją nie zlikwidowano – była placówką liczącą się na mapie kulturalnej kraju.
Witając gości dyrektor Ciechanowskiego Ośrodka Edukacji Kulturalnej „Studio” – Jolanta Grudzińska z ogromnym zadowoleniem zakomunikowała, że oto po niezbędnych pracach adaptacyjnych w placówce tej zostaje otwarta imponujących rozmiarów sala – Galeria (na razie bez nazwy). Była też chyba zaskoczona liczbą przybyłych zwiedzających.
Na swojej wystawie Marek Zalewski zaprezentował 148 (!) portretów, wykonanych techniką: rysunek ołówkiem. Znalazły się na nich – nazwijmy to najogólniej – osoby znane w Ciechanowie. Kogoż tu nie ma? Politycy, samorządowcy, lekarze, artyści, literaci, dziennikarze, urzędnicy, czy wreszcie przyjaciele i koledzy artysty. Na otwarcie wystawy przybył… tłum ludzi. Wystarczy policzyć: jeżeli co drugi z przedstawionych na planszach przyszedł z osobą towarzyszącą (a tak się działo) – jakaż to wyjdzie liczba osób? No bo… któż nie chciałby zobaczyć swojej twarzy na takiej wystawie?! Przyglądano się swoim i znajomych portretom, zastanawiano się, kto bardziej, a kto mniej podobny. Co ja mówię? Podobni, i to bardzo, byli wszyscy, wszak Marek Zalewski to artysta najwyższej klasy, znakomicie oddał rysy każdej twarzy.
Autor portretów zapytany – jak to się zaczęło? Odpowiedział:
– To stało się niespodziewanie. Zatelefonował znajomy z prośbą o wykonanie niedużego portreciku. Odpowiedziałem, że nie mam czasu, zwłaszcza, że chciał to mieć „na jutro”. Ale po paru godzinach siadłem i narysowałem. A potem już „poszło”. Wciągnęło mnie to. Mam dużo innej pracy, ale zawsze znajdę chwilę żeby wykonać czyjąś główkę.
Marek Zalewski zapowiada, że… c.d.n. Już ustawia się kolejka.

Jan Andrzej Kaluszkiewicz – „Zaczęło się w Ciechanowie”

Jan Andrzej Kaluszkiewicz – ciechanowianin „z dziada pradziada”. Absolwent Liceum im. Zygmunta Krasińskiego, matura 1969 r. Studiował w Warszawie i w Olsztynie. Jest przede wszystkim muzykiem (pianistą) i pedagogiem. Komponuje piosenki. Grał w całej Europie, od Skandynawii po Sycylię, w Afryce Północnej i na wyspach Atlantyku. Grał wszystko: od muzyki poważnej przez jazz, rock do popularnych standardów. Występował w knajpach, na statkach, na balach, weselach, ale i w salach koncertowych Frankfurtu, Amsterdamu, Antwerpii, Budapesztu i oczywiście Warszawy.

aaaaaaaaaaaaaaakaluszkiewicz2
Pracował m.in. w Państwowej Szkole Muzycznej, Państwowym Pomaturalnym Studium Animatorów Kultury i Bibliotekarzy, Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Ciechanowie i w liceach.
– Największą satysfakcję daje mi praca z młodymi artystami, przynosi ona korzyści zarówno uczniom, jak i mnie – mówi.
Na promocji książki Jana Andrzeja Kaluszkiewicza w Muzeum Szlachty Mazowieckiej gości powitał zastępca dyrektora placówki Antoni Sobczak. Podkreślił wagę książki, w której udokumentowana została droga życiowa ludzi, którzy w Ciechanowie urodzili się lub przeżyli tu wiele lat.
Autor zaprezentował wydaną w 2014 r. II część „Zaczęło się w Ciechanowie” (I część ukazała się w 2012 r.). Zamieścił w niej wywiady z 19 osobami. Po przedstawieniu autora o krótkie wypowiedzi poproszeni zostali ci, z którymi Kaluszkiewicz przeprowadził wywiady. Zabrali kolejno głos: Danuta Kamińska, Bibiana Mossakowska, ks. Marian Konrad Klubiński, Stefan Żagiel, Jerzy Hieronim Olszewski, Wiesława Krawczyk, Robert Kuśmierski, Cezary Kosiński, Łukasz Nawotczyński, Krzysztof Zaręba. Poproszono też o wypowiedzi Zbigniewa Siemiątkowskiego i Piotra Czerwińskiego, z którymi wywiady zamieszczone zostały w I części „Zaczęło się w Ciechanowie” (znalazło się w niej 28 wywiadów).
Dla porządku dodajmy, że w II części książki znalazły się również rozmowy z: Tomaszem Majewskim, Włodzimierzem Rymsem, Waldemarem Tkaczykiem, Eugeniuszem Sadowskim, ks. Ludomirem Kokosińskim, Ignacym Gogolewskim, Romanem Kuśmierskim, Dariuszem Węcławskim, Markiem Jakubiakiem.
Spotkanie poprowadziły Zofia Czernicka – dziennikarka i prezenterka TVP i Izabela Koba – dziennikarka „TC”. W przerwach zagrali Paulina Kuśmierska (skrzypce) i Maciej Kuśmierski (akordeon).
Należy docenić inwencję i ogromny wkład pracy Jana Andrzeja Kaluszkiewicza przy pisaniu obu części tej niezwykle cennej książki. Duże uznanie należy się też ciechanowskiej drukarni „Sprint”, a szczególnie jej szefom Robertowi Przybyszewskiemu i Krzysztofowi Kuźniewskiemu za znakomitą szatę graficzną obu książek.

TWo

Podziel się:


Wystawa w Ciechanowskim Ośrodku Edukacji Kulturalnej „Studio”

Plener malarski „Nasz Ciechanów”

Plenery malarskie organizowane są przez ciechanowskich twórców od lat. Jednak ostatni plener, zorganizowany przez ciechanowski oddział Stowarzyszenia Autorów Polskich, w dniach od 3 do 9 sierpnia, był szczególny: po raz pierwszy poświęcony został wyłącznie miastu Ciechanów, a jego tytuł brzmi - „Nasz Ciechanów 2015”.

EY GÜZEL KIRIM

(...) Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby, Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza I mekkański przybylec nucił pieśń namaza. Dziś sępy czarnym skrzydłem oblatują groby, Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza, Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby Adam Mickiewicz

Z ciechanowskiej dzielnicy fabrycznej do nowojorskiego Queens

Zapewne część z osób interesujących się ciechanowską sceną muzyczną początku lat dziewięćdziesiątych pamięta Marka Marchoffa. Człowieka, który całymi dniami potrafił rozmawiać o muzyce, a swoją pasją do niej zarażać innych. To on powołał do istnienia jeden chyba z najbardziej rozpoznawalnych w kraju jak i również na świecie zespołów, wywodzących się z naszego