„Romantyków rozmowy z Bogiem”

Podziel się:
SONY DSC

Mickiewicz, Słowacki i Krasiński byli głównymi bohaterami prelekcji „Romantyków rozmowy z Bogiem” – wygłoszonej w opinogórskim Muzeum Romantyzmu przez Waldemara Smaszcza – historyka literatury, krytyka, eseisty i tłumacza podczas Dni Kultury Chrześcijańskiej w kościołach fundacji Krasińskich.

Waldemar Smaszcz uważa, że Zygmunt Krasiński to jedyny poeta, dzięki któremu można sięgnąć do czasów sprzed upadku człowieka, czasów sprzed grzechu pierworodnego. – I my sięgając do jego poezji sięgamy do tej sytuacji, do tego że byliśmy przeznaczeni do życia bez granic. Gdybyśmy o tym nie pamiętali – byśmy żyli tylko ciałem już. A jednak mimo wszystkich klęsk po drodze, jakie ludzkość spotykają – ciągle jest próba przypomnienia żeśmy z tego Edenu wyszli. Słowacki wyobraźnią sięgał gdzieś tam w kosmos, a Krasiński paradoksalnie – bardziej sięgając do tajemnicy – trzyma się tego co wiemy i to jest ta potęga jego tradycji, tego że on ma w sobie taki mocny fundament, od którego się nigdy nie uwolni.
Zdaniem prelegenta Krasińskiemu nikt spośród polskich poetów romantycznych nie może dorównywać, gdy chodzi o ukazanie Chrystusa Ukrzyżowanego. – Nikt tak nie rozumiał wielkości tradycji, przeszłości, historii jak on. I to się przekłada również na chrześcijaństwo. On był przekonany od początku do końca, że to nie Bóg potrzebuje tego wszystkiego, że to człowiek bez chrześcijaństwa absolutnie zginie. Można by nawet zaryzykować, że Jan Paweł II wyrasta z tego zdania, bo ciągle powtarzał, że bez Chrystusa człowieka zrozumieć nie można – mówił Waldemar Smaszcz w muzealnej oranżerii.
A Juliusz Słowacki, ten którego znamy? – To jest mistyk, wyjeżdża w góry, tam przeżywa przełom, który skończy się pielgrzymką do Ziemi Świętej. Przeżywa tam swój największy wstrząs. Daje się na noc zamknąć w kościele Grobu Pańskiego, płacze na Grobie. Po powrocie jest to już inny Słowacki – mówił Waldemar Smaszcz. – W przypadku Słowackiego możemy mówić o nawróceniu w stylu Szawła. Bo Mickiewicz, nawet przy wszystkich jego – w cudzysłowie – zahaczeniach o herezje – ma fantastyczną formację – kontynuował. – Wystarczy przeczytać „Powrót taty”- z niego można odtworzyć jakimi modlitwami się kiedyś modlono, więc Mickiewicz ma tę formację takiego trochę ludowego katolicyzmu. Krasiński ma z kolei przez tę głęboką formację historyczną, a Słowacki – to jest to nawrócenie tak jak z Szawłem, którego Bóg zwala z ziemi i rodzi się z tego święty Paweł, też jako poeta Krzyża i Słowacki taki właśnie wyrośnie – z wielkimi wizjami, które kazały mu dostrzec słowiańskiego Papieża.
Natomiast autor „Pana Tadeusza” pisał, że Wcielenie jest na swój sposób większe od Stworzenia. – W momencie Stworzenia wszystko było oczywiste: Bóg wyrzekł Słowo – mówił Waldemar Smaszcz. – A Wcielenie ma wcielić nasze ciało, naszą cielesność na nowo w to boskie Słowo. I ten cud się dokonuje w momencie Bożego Narodzenia, ale jak wiemy za straszliwą cenę. Za cenę straszliwego cierpienia i śmierci.
Obok trójki Wieszczów Waldemar Smaszcz przypomniał innego poetę epoki Romantyzmu ks. Karola Antoniewicza. Nie jest zbyt dobrze znany, ale prawie każdy z nas choć raz w życiu śpiewał „Chwalcie łąki umajone”. – To polski Ormianin, prawie rówieśnik Słowackiego, na mszy we Lwowie po jego śmierci głosił kazanie – mówił Waldemar Smaszcz. – Większej prawdy o istocie chrześcijaństwa niż w wierszu „W Krzyżu cierpienie, w Krzyżu zbawienie…” – chyba powiedzieć nie można.
Spotkanie w muzealnej oranżerii było również okazją do promocji dwóch wydawnictw Muzeum Romantyzmu: „Modlitwy i wiersze” Zygmunta Krasińskiego oraz „Szlakiem kościołów fundacji Krasińskich – Opinogóra – Pałuki – Krasne”.

Marek Szyperski

Podziel się:


W Galerii im. B. Biegasa

„Mity szczęśliwego dzieciństwa” Urszuli Michalskiej

W Galerii im. B. Biegasa w Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie 24 kwietnia otwarta została wystawa obrazów ciechanowianki Urszuli Michalskiej. Przedstawiono kilkanaście akrylowych prac z nowego cyklu autorki nazwanego: „Mity szczęśliwego dzieciństwa”. Postanowiła w nim zaprezentować emocje i przeżycia właśnie ze swego dzieciństwa.

Premiera Teatru Mazowieckiego w Ciechanowie

„Miłość” ks. Jana Twardowskiego i Adama Woronowicza

Spektakl poetycki zatytułowany „Miłość” - na podstawie wierszy ks. Jana Twardowskiego – z taką premierą wystąpił w Ciechanowie utworzony niedawno w stolicy Teatr Mazowiecki. Na scenie Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki zaprezentowane zostało przedstawienie niezwykłe, stworzone przez znanego aktora Adama Woronowicza (odtwórcy m.in. filmowej postaci ks. Jerzego Popiełuszki)

U ciechanowskich poetów

Spotkanie z Markiem Piotrowskim

Coraz ciekawsze stają się „Czwartkowe wieczory z poezją” organizowane przez ciechanowski oddział Stowarzyszenia Autorów Polskich. Bohaterem ostatniego XXI spotkania, 1 października w restauracji „Retro”, był Marek Janusz Piotrowski – z zawodu archeolog, ale także publicysta, autor tekstów kabaretowych, poeta.