W Ciechanowskim Ośrodku Edukacji Kulturalnej „Studio”

Zimowe pejzaże Stanisława Osieckiego

Podziel się:

Nasz czołowy ciechanowski artysta plastyk Stanisław Osiecki jest ostatnio na topie. Dopiero co w Płocku, w Domu Darmstadt (nie wiadomo dlaczego najpierw tam, a dopiero potem u nas) zorganizowana została duża wystawa jego pejzaży zimowych, a już taka sama prezentacja odbyła się w Ciechanowskim Ośrodku Edukacji Kulturalnej „Studio”.

Wernisaż ciechanowskiej wystawy otrzymał należytą oprawę. Zjawili się tłumnie goście, wydarzenie zaszczycili obaj nasi prezydenci: prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński i jego zastępca Krzysztof Kacprzak, były kwiaty i inne doniosłe akcenty. Stawiło się wielu kolegów malarza z jego czasów szkolnych. Okazuje się, że Ciechanów ceni swego artystę.
Stanisław Osiecki to człowiek wszechstronnie wykształcony. Ukończył studia (geografię) na Uniwersytecie Gdańskim, wcześniej w Studium Nauczycielskim uczył się muzyki, ukończył też dwuletni kurs malarstwa. Malowaniem zajmuje się od ponad 40 lat. Tworzy obrazy w technice olejnej i akwarelowej. Równie biegle posługuje się pastelami i farbami akrylowymi. Głównym tematem jego prac są pejzaże i sceny rodzajowe. Jak twierdzi – ulubionym kierunkiem sztuki jest dla niego impresjonizm. Od wielu lat mieszka i tworzy w Ciechanowie.
Uczestniczył w licznych plenerach malarskich, w Polsce i za granicą, m.in. w Nowogródku na Białorusi, w miejscowości Klamm w Alpach w Austrii, a u nas w Międzyzdrojach, Białobrzegach, Dunajcu, Dusznikach i w wielu innych miejscach. Jego prace prezentowane były na wystawach indywidualnych i zbiorowych.
– Moje malowanie zaczęło się już w szkole średniej, w Liceum Pedagogicznym w Mławie – mówił podczas otwarcia swojej obecnej wystawy.
Z sentymentem wspomina z tamtych czasów swoją nauczycielkę, sędziwą już p. Hannę Rokicką, która uczyła plastyki.
– To ona nauczyła mnie malować akwarelą. To był impuls, a potem już… ruszyło. Malarstwo jest bowiem jak narkotyk, jak się zacznie, pozostaje już pasją do końca życia – dodaje.
Na ciechanowskiej wystawie Stanisław Osiecki prezentuje 34 obrazy, w tym 24 olejne i 10 dużych akwarel. To wystawa monotematyczna. Trzeba mieć dużo artystycznej inwencji, żeby namalować tyle obrazów o… zimie. Oglądamy prace zatytułowane: „Zima nad Wkrą”, „Zimowy poranek”, „Pierwszy śnieg”, „Las w śniegu”, „Zimowe brzozy”, „Zawiało na biało” ltd.
Okazuje się jednak, że na takiej „białej” wystawie nie wszystko musi być białe, że na śniegu i obok niego może dziać się wiele „kolorowego”. A świadczą o tym takie barwne prace, jak: „Kulig”, „Zimowe zabawy”, „Zawieja”, widoki zaśnieżonych chat.
O wartości artystycznej prac Stanisława Osieckiego nie wspominamy, bo nie podlega ona dyskusji. Autor ma autentyczny talent, który z każdym niemal rokiem rozwija się coraz bardziej. To w pełnym tego słowa znaczeniu profesjonalista.
Wernisaż wystawy urozmaiciły dwie urocze uczennice ciechanowskiego Gimnazjum nr 4, zaproszone przez organizatora wystawy – ciechanowski oddział Stowarzyszenia Autorów Polskich. Aleksandra Wenda zaśpiewała: „Ale jestem” Anny Marii Jopek i „Wędrówkę” Edwarda Stachury, a Julia Zajkowska: „Eurydyki” z repertuaru Anny German i „Jesienny koncert” z repertuaru Magdy Umer. Bardzo ambitny repertuar wybrały sobie młodziutkie wokalistki.
TWo

Podziel się:


W Ciechanowskim Ośrodku Edukacji Kulturalnej „Studio”

Festiwal Sztuki – „3M – Materiał – Medium – Metafora”

Coraz prężniej działający w ostatnim czasie Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej „Studio” udostępnił w swej nowej Galerii miejsce na bardzo oryginalne wydarzenie z cyklu: Festiwal sztuki „3M – Materiał – Medium – Metafora”.

Teresa Kaczorowska

Czwarty rok spotkań w Galerii

  Pragnę dziś wspomnieć o XV Spotkaniu z Książką w Galerii, które odbyło się w czwartek, 5 lutego 2015 r., w Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej. O jubileuszowym spotkaniu, które rozpoczęło czwarty rok tego coraz bardziej popularnego cyklu – i to mocnym akcentem. PCKiSz zaprosiło bowiem Marcina Wolskiego z Warszawy – znanego

Pułtusk: Początki kina na ziemiach polskich

Najstarszy polski film fabularny „Pruska kultura” z 1907 roku rozpocznie cykl spotkań pod hasłem „Krótka historia kina polskiego”. Wieczór filmowy odbędzie się w czwartek, 29 stycznia 2015 r. o godz. 18.00 w pułtuskim kinie „Narew”.