EY GÜZEL KIRIM

Podziel się:
Fot. Wybrzeże Morza Czarnego, okolice miejscowości Saki, Krym, 2013.

(…)

Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby,
Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza
I mekkański przybylec nucił pieśń namaza.

Dziś sępy czarnym skrzydłem oblatują groby,
Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,
Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby

Adam Mickiewicz

W czasie, kiedy polski wieszcz pisał te wyżej zamieszczone słowa, Krym rzeczywiście był miejscem smutnym, zniszczonym i żałobnym. Tatarzy znajdujący się jak Polacy pod jarzmem rosyjskiego zaborcy, znosili podobne cierpienia. Wykorzeniano kulturę krymskotatarską, walczono z przejawami samodzielności elit krymskotatarskich, spychano Tatarów na margines społeczeństwa. Od czasu napisania tych słów minęło już 386 lat i niestety Krym znowu stał się dla Tatarów miejscem, w którym muszą walczyć o zachowanie swojej kultury i intelektualnej niezależności.

W tym artykule, który mam nadzieję zapoczątkuje cykl tekstów o Krymie, nie chciałbym jednak pisać o rzeczach smutnych. Pragnę przedstawić Państwu ten piękny fragment Europy jakim jest Krym, a także zapoznać Cię Szanowny Czytelniku z rdzennym narodem tego półwyspu. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego krótkiego tekstu, zechcesz się wybrać ze mną w dalszą podróż po kulturze Tatarów Krymskich, po historii relacji polsko-krymskotatarskich oraz zainteresujesz się tym co dzisiaj dzieje się z tym małym narodem Europy w jego ojczyźnie. Zapraszam państwa serdecznie do lektury.

Tauryda – bo taka jest inna nazwa Krymu – od zawsze była miejscem mieszania się narodowości, języków i kultur. Zarówno Grecy, Goci, Genueńczycy, Wenecjanie, Rusini, Ukraińcy, Rosjanie, Polacy, Mongołowie, Karaimowie, Żydzi i kilka innych nacji zostawiło w kulturze tego półwyspu swój niepowtarzalny ślad, tworząc barwną i ciekawą mieszankę kultur. Dlaczego jednak od bardzo dawna liczne narody „lgnęły” do tej ziemi? Otóż, jest to teren otoczony przez rybne i bogate w surowce morze, ziemia w dolinach i na równinach jest żyzna, a klimat sprzyja rolnictwu. Uprawia się tutaj winorośl, owoce cytrusowe a nowoczesna melioracja umożliwiła uprawę ryżu. Jest to kraina pięknych skał wyrastających z morskiej kipieli, kwitnących stepów, łagodnych wzniesień i malowniczych gór.
Oprócz aspektu przyrodniczego, teren ten był cenny dla wielu narodów pod względem militarnym, gdyż jest to obszar łatwy do obrony – z lądem półwysep łączą właściwie tylko dwa wąskie przesmyki.

A kim są i skąd właściwie pochodzą Tatarzy Krymscy uznani narodem rdzennym półwyspu?

Zaiste naród tatarski to naród nielitościwy. Wszelako z rozkazania Ałłahowego właśnie on stanowi potężne przedmurze rodu Osmana. Ze wszystkimi giaurami toczy on bitwy, boje i wojny, niesie im śmierć, a jest to naród wielce ruchliwy i zwinny. U boku zaś Tatarów żyje naród Nogajów, lud, co nie zna litości ni poszanowania, nieugięty a hardy.
Ewlija Czelebi (XVII wiek)

Jak napisałem wyżej, Krym zawsze był miejscem atrakcyjnym do osiedlania. Tatarzy nie byli pierwsi. Pierwszymi żyjącymi na Krymie których znamy ze źródeł byli Taurowie, później przybyli Kimerowie i mniej więcej, w VII wieku p.n.e. zjawili się Scytowie. Stworzyli oni na tym obszarze państwo i rywalizowali o wpływy na półwyspie z Grekami, którzy ochotnie zakładali tutaj kolonie takie jak Chersonesos( znany jako Chesonez Taurydzki), Theodosia czy Pantikapaion. W spór o ziemie Taurydy włączyło się także królestwo Pontu, a ostatecznie walczące strony „pogodziła” ekspansja Imperium Romanum. Rzymianie doprowadzili do rozwoju Krymu, jednak już w VI wieku n.e. przybyli Goci i Hunowie a X wieku, najprawdopodobniej w Chersonezie Taurydzkim, władca potężnej Rusi Kijowskiej wziął chrzest i ożenił się z księżniczką Anną, siostrą bizantyjskiego cesarza Bazylego Bułgarobójcy. Wracając do Gotów wspomnę teraz tylko, że ich obecność na półwyspie była tak istotna, że także Tatarzy Krymscy wchłonęli część gockiego dziedzictwa kulturowego – być może będę miał okazję napisać kiedyś o tym trochę więcej.

A co z Tatarami? Otóż pochodzenie wszystkich grup tatarskich (Tatarów kazańskich, syberyjskich oraz Tatarów Rzeczypospolitej), w tym także Tatarów Krymskich, można wywodzić od ludów mongolskich zamieszkujących początkowo obszar dzisiejszego pogranicza Chin, Mongolii i Federacji Rosyjskiej. Na podstawie kronik chińskich wiadomo, że około 550 roku naszej ery istniało 30 plemion tatarskich, nazywanych przez geografów chińskich mianem Szywej. Później owi Szywej – Tatarzy pojawili się w ramach wojsk Kaganatu Turkuckiego, na krótki czas wypierając z tego terenu Bizantyjczyków. Miało to miejsce około IV wieku naszej ery. Następna wzmianka o Tatarach pojawiła w 2 połowie IX wieku i znowu w źródłach chińskich. Pewien lud koczowniczy z Szywej stał się Tatan – jakże stąd już blisko do znanych nam dzisiaj Tatarów. Zamieszkiwał on ogromne terytorium na południowy-wschód od jeziora Bajkał, w dorzeczach rzek Arguń i Kerulen z jeziorem Hulun Nur w centrum obszaru.

Jeśli jednak, miejscem pierwotnego pobytu przodków Tatarów były ziemie dalekiej Azji to jak trafili oni na ziemie kontynentu europejskiego? Otóż w XII-XIII wieku mianem Tatarów określano już bardzo szeroko grupę ludów turecko-mongolsko-tunguskich, które razem stworzyły ogromne imperium, docierające swym zasięgiem także na Krym. Imperium tym było państwo Czyngis-Chana. Pełną kontrolę nad Krymem przejął jednak dopiero jego wnuk Batu-Chan i włączył go do swojej Złotej Ordy. Grupą, która najbardziej wpłynęła na ostateczny kształt narodowości tatarskiej byli Kipczacy. I właściwie Tatarzy żyjący na Krymie, w Polsce, Białorusi i Litwie oraz w europejskiej części Rosji to w dużym stopniu ztataryzowani Kipczacy. Żeby jeszcze skomplikować sprawę w zależności od miejsca osiedlenia Tatarzy łączyli się z innymi narodami. Na Krymie byli to na przykład Rusini, Włosi (Genueńczycy i Wenecjanie mający na Krymie swoje faktorie handlowe), Grecy, Połowcy, Seldżucy, Karaimi i Goci. Otwarta na różnorodność etniczną i religijną administracja Ordy bez większych przeszkód pozwalała żyć tym różnym grupom obok siebie, a grupy te dodatkowo mieszały się nawzajem. Tak narodził się naród Tatarów Krymskich. Ważnym wyznacznikiem ich własnej tożsamości stał się islam chociaż przyznają się oni także do grecko-gockiego chrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego, będącego w czasach chanatu pod bezpośrednią opieką władców. Więc kim dzisiaj są Tatarzy? Na pewno są narodem europejskim, żyjącym na Krymie, zamieszkiwanym obecnie przez około 240 tysięcy Tatarów. Ze względu na dużą migrację polityczną XIX i XX wieku żyją oni także w Turcji, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Bułgarii, Rumunii, Uzbekistanie i Polsce (całkowitą liczbę emigracji krymskotatarskiej szacuje się na około 3 miliony osób). Rachunki te są trudne do weryfikacji ze względu na wzajemne procesy asymilacyjne ludności krymskotatarskiej z ludnością turecką oraz z innymi narodami muzułmańskimi byłego ZSRR. Posługują się oni językiem krymskotatarskim z podgrupy kipczacko-połowieckiej kipczackiej grupy języków tureckich. Język ten w swojej południowej odmianie jest bardzo zbliżony do współczesnego literackiego języka tureckiego.

Mam nadzieję Szanowny Czytelniku, że dobrnąłeś do tej części a tekst umieszczony wcześniej nie wywołał u Ciebie poważnego ziewania. Czułem się jednak w obowiązku przedstawić Ci te informacje i mam nadzieję, że zechcesz ponownie ruszyć ze mną na spotkanie ze światem Krymskich Tatarów.

Podziel się:


Zdjęcie profilowe

Dominik Jakub Napiwodzki

Urodził się w Ciechanowie. Tutaj też ukończył Liceum Ogólnokształcące nr 2 im. Adama Mickiewicza. Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Stanisława Moniuszki w Ciechanowie oraz Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Adama Krzanowskiego w Mławie z filią w Ciechanowie. Z wykształcenia antropolog kulturowy. Pasjonat poznawania kultury, historii i społeczeństwa rdzennego narodu Krymu - Tatarów Krymskich. W związku z zainteresowaniami już od kilku lat współpracuje z różnymi instytucjami oraz organizacjami Tatarów polskich oraz krymskotatarskich, w tym z ciechanowską "Fundacją Krym".

Z ciechanowskiej dzielnicy fabrycznej do nowojorskiego Queens

Zapewne część z osób interesujących się ciechanowską sceną muzyczną początku lat dziewięćdziesiątych pamięta Marka Marchoffa. Człowieka, który całymi dniami potrafił rozmawiać o muzyce, a swoją pasją do niej zarażać innych. To on powołał do istnienia jeden chyba z najbardziej rozpoznawalnych w kraju jak i również na świecie zespołów, wywodzących się z naszego

Ciekawa wystawa w Muzeum Szlachty Mazowieckiej

Prasa powojennej dekady

W Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie otwarta została wystawa zatytułowana: "Prasa powojennej dekady", na którą złożył się fragment zbiorów Janusza Czopika – polonisty, nauczyciela w ciechanowskim Zespole Szkół nr 2.

W Ciechanowskim Ośrodku Edukacji Kulturalnej „Studio”

Festiwal Sztuki – „3M – Materiał – Medium – Metafora”

Coraz prężniej działający w ostatnim czasie Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej „Studio” udostępnił w swej nowej Galerii miejsce na bardzo oryginalne wydarzenie z cyklu: Festiwal sztuki „3M – Materiał – Medium – Metafora”.