Mieszkanie: kupuj z głową

Podziel się:
W nowy rok setki polskich rodzin weszło z mocnym postanowieniem zakupu mieszkania. W ocenie ekspertów, uwaga wielu kupujących koncentruje się na elementach, które nie mają kluczowej roli w obniżaniu ryzyka. Dla większości ludzi jest to najpoważniejszy zakup w życiu. Często długo wyczekiwany i jednocześnie wiążący się z wieloma wyrzeczeniami. Niestety brakuje trzeźwego spojrzenia na problem, co rodzi w dłuższej perspektywie duże problemy dla wielu rodzin. Oto kilka zagadnień związanych z zakupem własnego „m“, które pozwolą spojrzeć na problem z innej perspektywy. Uwagę koncentruję na największym i najdynamiczniejszym rynku, Warszawie.

W nowy rok setki polskich rodzin weszło z mocnym postanowieniem zakupu mieszkania. W ocenie ekspertów, uwaga wielu kupujących koncentruje się na elementach, które nie mają kluczowej roli w obniżaniu ryzyka. Dla większości ludzi jest to najpoważniejszy zakup w życiu. Często długo wyczekiwany i jednocześnie wiążący się z wieloma wyrzeczeniami. Niestety brakuje trzeźwego spojrzenia na problem, co rodzi w dłuższej perspektywie duże problemy dla wielu rodzin. Oto kilka zagadnień związanych z zakupem własnego „m“, które pozwolą spojrzeć na problem z innej perspektywy. Uwagę koncentruję na największym i najdynamiczniejszym rynku, Warszawie.

Traktuj zakup mieszkania jako inwestycję – zawsze!

Czasy, gdy po mieszkanie należało ustawić się w kolejce, by ostatecznie „dostać“ je z założeniem, że będziemy tam mieszkać do grobowej deski – bezpowrotnie minęły. Mimo iż mija 25 lat od otwarcia się rynku, ludzie nadal myślą o zakupie mieszkania w kategoriach spędzenia całego życia w jednym miejscu.

Takie założenie ma następujące konsekwencje: kupują mieszkania za duże na ich bieżące potrzeby i możliwości finansowe. Postawa „zastaw się, a postaw się”, jest najmniej rozsądna jaką można przyjąć. W Warszawie średni „cykl życia” mieszkania to ok. 8 lat. Singlowi wystarczy kawalerka, gdy założy rodzinę postara się o mieszkanie kilkupokojowe. Gdy się wzbogaci, to może poszukać wyższego standardu, czyli np. lepszej lokalizacji. I tak dalej. Przede wszystkim traktowanie zakupu mieszkania, jako inwestycji zmusza do naturalnego – w biznesie – myślenia o zarządzaniu ryzykiem. Należy balansować własne oczekiwania i potrzeby z możliwościami. Unikać związania się ze zbyt dużym i obciążającym kredytem, trudno sprzedawalnym lokalem lub z brakiem możliwości wynajmu. Warto skorzystać z porad doradców z agencji nieruchomości. Zaoszczędzi nam to dużo czasu w selekcjonowaniu właściwych ofert. Należy tu zaznaczyć: skorzystanie z usług agencji nie wpływa na koszt mieszkania na rynku pierwotnym. Prowizja doradcy jest zawsze wliczona w cenę metra kwadratowego i kupując lokal prosto od dewelopera, po prostu podnosimy jego rentowność. Doradca może pomóc w negocjacjach, przygotować propozycje finansowania oraz zapewnić wsparcie przy odbiorze gotowego produktu.

Pełen tekst w drugim numerze „Tygodnika Ilustrowanego”, 20.01.2014.

Podziel się:


Zdjęcie profilowe

Łukasz Turkowski

Zrezygnował z kariery w energetyce na rzecz pracy w mediach cyfrowych i ecommerce. Na co dzień pracuje w najlepszej polskiej agencji reklamowej zajmując się strategiami mediowymi w świecie digitalu, planowaniem i analityką mediów. Pracował dla liderów branżowych m.in. FMCG, finanse, retail, linie lotnicze, farmaceutyki, nieruchomości. Znalezienie skutecznej drogi do realizacji celów biznesowych klientów jest dla niego największą satysfakcją. Współprowadził fundację przy Business Centre Club. Związany jest z Polską sceną startupową. Prywatnie jest promotorem przedsiębiorczości wśród młodzieży i studentów.

EKONOMIA PO LUDZKU

„Bez Unii nie ma życia!”

Nasze członkostwo w Unii Europejskiej, jak wiadomo, trwa już 11 lat z okładem.

EKONOMIA PO LUDZKU

STREFY DLA „SPECJALNYCH”

W naszych okolicach istnieją dwie specjalne strefy ekonomiczne. Ciechanów (razem z Mławą, Płońskiem, Ostrołęką) – jak od kilku lat widnieje w internecie − należy do Warmińsko-Mazurskiej SSE. Mieszkańcy raczej tego nie odczuwają – ponad połowa w ogóle o tym nie wie.

Całym sercem za rodakami

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z drżącym głosem staję tutaj, wiedząc, jaki wielki ciężar na nas Polakach ciąży od lat, od setek lat - chodzi o zapomnianych, porwanych, wywożonych na siłę ludziach, Polakach z 1863 r., z 1920 r. czy też 1944 i 1945 r.