Niezwykły Ostoja

Podziel się:
W imponującym pod względem artystycznym programie noworocznej XXV GALI 2015 (Koncert Kolbergowski, spektakl teatralny „Jubileusz”, wernisaż malarstwa J. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego) - która w progu roku stała się także najważniejszym salonem towarzysko-politycznym (przybyła cała elita Ziemi Ciechanowskiej) - warto zatrzymać się na wystawie J. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego. Tę niezwykłą ekspozycję można bowiem oglądać w Galerii im. B. Biegasa Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie jeszcze do 10 lutego 2015.

W imponującym pod względem artystycznym programie noworocznej XXV GALI 2015 (Koncert Kolbergowski, spektakl teatralny „Jubileusz”, wernisaż malarstwa J. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego) – która w progu roku stała się także najważniejszym salonem towarzysko-politycznym (przybyła cała elita Ziemi Ciechanowskiej) – warto zatrzymać się na wystawie J. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego. Tę niezwykłą ekspozycję można bowiem oglądać w Galerii im. B. Biegasa Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie jeszcze do 10 lutego 2015.

Przede wszystkim należy przedstawić autora wystawy – artystę polsko-australijskiego, Józefa Stanisława Ostoję-Kotkowskiego, znanego w świecie jako Ostoja (tak sygnował swoje prace).

Józef Stanisław Ostoja-Kotkowski (1922-1994) był artystą niezwykle wszechstronnym: malarzem, rzeźbiarzem, scenografem, fotografikiem. Studiował malarstwo w Düsseldorfie (1945–1949) i w Melbourne (po emigracji do Australii w 1949 r.). Zawsze interesował się nowoczesnymi technologiami i zaczął je stosować w sztuce w sposób nadzwyczaj twórczy. Już pod koniec lat 60. minionego wieku uległ magii lasera. Zamienił pędzel na promienie lasera, zaczął malować nimi fascynujące go światło i muzykę. Ilustrował laserem koncerty muzyki klasycznej. Jako pierwszy w świecie użył w Adelajdzie wiązek laserowych podczas przedstawienia teatralnego (1968) i operowego (1974). Polak jest więc prekursorem w tej dziedzinie, twórcą sztuki laserowej – o czym w kraju wiedzą nieliczni.

Zaprezentowane w Galerii B. Biegasa dwanaście prac malarskich Ostoi-Kotkowskiego pochodzą z lat 50. i 60. XX wieku. Wszystkie są abstrakcyjne, niezwykle ekspresyjne, oryginalne. Artysta użył w nich, też jako jeden z pierwszych w świecie, farb polimerowych, nakładanych wypracowaną przez siebie techniką. Dzieła są dużych formatów i każde jest w jednym z trzech kolorów: czarnym, intensywnie czerwonym lub niebieskim. Udało mi się je zaprezentować w Ciechanowie dzięki uprzejmości właścicielki dzieł – pochodzącej z Przasnysza siostrzenicy artysty, pani Liliany Adamczyk z Warszawy (miał jedyną siostrę Irenę, właścicielka prac jest jej córką).

Józef Stanisław Ostoja-Kotkowski jest związany z Przasnyszem (stolicą kulturalną Mazowsza 2014). Bo choć urodził się w Golubiu Dobrzyniu, to osiem młodzieńczych lat spędził z rodziną w Przasnyszu (1937-1945). Jego rodzice mieszkali w tym mieście do śmierci i tam spoczywają. Nad Węgierką Ostoja ukończył Gimnazjum (1939), pobierał pierwsze nauki malarstwa u Olgierda Vetesco, był w AK i angażował się w podziemną walkę z okupującymi miasto Niemcami, którzy wycofując się w 1945 r. zabrali go jako zakładnika. Uciekł jednak z ich transportu. Wolność uzyskał w amerykańskiej strefie okupacyjnej w Niemczech. Po ukończeniu Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie, wyjechał na drugą półkulę i osiedlił się w Stirling koło Adelajdy (1955). Poświęcił się sztuce i własnej rodziny nie założył.

J. Stanisław Ostoja-Kotkowski jest autorem nie tylko dzieł malarskich, ale także płaskorzeźb, rzeźb, fresków, konstrukcji świetlnych w gmachach użyteczności publicznej (Melbourne, Adelajdzie, Perth, Canberze), pomników Tadeusza Kościuszki w Cooma (1988) i Ofiar Katynia w Adelajdzie, abstrakcyjnych kompozycji malarskich wykonanych w emalii szklistej, kolaży optycznych, grafik komputerowych, fotografii artystycznych, pokazów fotografiki kinetycznej, spektakli i koncertów laserowych. Jest twórcą urządzeń wytwarzających muzykę w zetknięciu z ludzkim ciałem, zwanych „thereminami” (1975), wież chromasonicznych (w tym „śpiewającej wieży” w Adelajdzie z 1978 r., reagującej na ruch uliczny gamą kolorowych, pulsujących świateł), kinetycznego fresku słonecznego „Solaris” (1986).

Był stypendystą Churchilla, członkiem wielu światowych towarzystw, w tym Royal Society of Art w Londynie. Laureat licznych nagród i odznaczeń, uhonorowany m.in. Odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” oraz „Orderem Australii”. Działacz polonijny. Polskę odwiedził dwukrotnie: w 1967 r. i 1991 r., kiedy zaprezentował swój koncert laserowy w Filharmonii Narodowej. Po śmierci jego siostrzenica sprowadziła ciało wuja na warszawskie Powązki.

Prace Ostoi oglądać można w australijskich oraz zagranicznych zbiorach państwowych i prywatnych. W lutym 2008 r. archiwum jego dzieł na Uniwersity of Melbourne – zawierające różnorodne formy sztuki artysty: zapisy wykładów, programy, fotografie, slajdy, pokazy laserowe, modele rzeźb, rzeźby – zostały wpisane do projektu UNESCO „Memory of the World register for Australia”. Prawie identyczne archiwum artysta, na rok przed śmiercią, przekazał także Muzeum Narodowemu w Warszawie (1993).

Dokumentację życia i działalności artystycznej J. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego prowadzi także Muzeum Historyczne w Przasnyszu. Jego imię nosi też w tym mieście jedna z ulic (od 1996) oraz Miejski Dom Kultury (od 6 grudnia 2006). Od 2007 r. odbywają się też w Przasnyszu Przeglądy Sztuki Współczesnej im. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego. Od 2006 r. w Przasnyszu przyznawany jest również Medal Stanisława Ostoi-Kotkowskiego – w trzech kategoriach: twórca uznany, debiut, medal honorowy.

Zachęcam gorąco do obejrzenia w Galerii im. B. Biegasa unikalnych prac J. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego. Artysty, którego pomysły i dzieła wyprzedzały czasy, w których żył. W sztukach plastycznych J. Stanisława Ostoję-Kotkowskiego można porównać do Stanisława Lema w literaturze.

***

W środę, 21 stycznia o godz. 18.00, kolejne wydarzenie artystyczne w Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie. W kinie Łydynia odbędzie się spotkanie z Krzysztofem Zanussim, po projekcji jego najnowszego filmu „Obce ciało”. Reżyser ten jest uważany za jednego z najwybitniejszych w polskim kinie, poruszającym problematykę moralną i psychologiczną. Zapraszam gorąco!

Teresa Kaczorowska

Podziel się:


Zdjęcie profilowe

Teresa Kaczorowska

Dziennikarka, prozaik i poetka, dr nauk humanistycznych. Autorka kilkunastu książek, wielu artykułów prasowych i publikacji naukowych. Redaktor rocznika „Ciechanowskie Zeszyty Literackie”, wydawanych od 1999 r. przez Związek Literatów na Mazowszu (jest jego prezesem). Animatorka kultury. Dyrektor Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie (od 5.X.2011). Uhonorowana licznymi nagrodami w Polsce i zagranicą, ostatnio Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta” (2010), Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2014).

To, czego Polska potrzebuje, to mądre obywatelskie veto

By było normalnie, trzeba uzupełnić system podejmowania decyzji w państwie. Polska potrzebuje przywrócenia podmiotowości obywatelom w wymiarze ustrojowym. Siła mandatu poselskiego powinna zależeć od frekwencji w wyborach. Sejm wybrany przez 40 % uprawnionych do głosowania ma przecież słaby mandat społeczny, a mimo to jest reprezentacją całego narodu. Społeczeństwo powinno

Kto wymyślił obozy koncentracyjne?

Przy okazji obchodów 70. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, znajomy przypomniał mi − oczywiście tak zupełnie na marginesie − że obozy koncentracyjne wcale nie są wynalazkiem niemieckich nazistów i to dopiero podczas II wojny.

Gwarancje dla młodzieży

„Gwarancje dla młodzieży” to nowa inicjatywa na rzecz zwalczania bezrobocia wśród młodzieży będąca częścią „Pakietu na rzecz zatrudnienia młodzieży” wypracowanego przez Komisję Europejską. Program ten jest skierowany do wszystkich młodych ludzi pomiędzy 15 a 25 rokiem życia, bez względu na to czy są oni zarejestrowani w urzędzie pracy, czy też nie. Dlaczego?