O generalizacjach – ciąg dalszy…

Podziel się:
W związku z tym, że mój poprzedni post cieszył się dość dużym Państwa zainteresowaniem postanowiłem pójść za ciosem i dalej zagłębić się w tematykę generalizacji, niedomówień i niedopowiedzeń dotyczących świata islamu. Chciałbym dzisiaj przedstawić Państwu różnorodność islamu w pigułce, zwłaszcza gdy w naszych mediach słyszymy często o tym, że świat islamu jest taki jednorodny, o tym, że „wszyscy muzułmanie” uważają tak czy inaczej i tym podobne uogólnienia.

W związku z tym, że mój poprzedni post cieszył się dość dużym Państwa zainteresowaniem postanowiłem pójść za ciosem i dalej zagłębić się w tematykę generalizacji, niedomówień i niedopowiedzeń dotyczących świata islamu. Chciałbym dzisiaj przedstawić Państwu różnorodność islamu w pigułce, zwłaszcza gdy w naszych mediach słyszymy często o tym, że świat islamu jest taki jednorodny, o tym, że „wszyscy muzułmanie” uważają tak czy inaczej i tym podobne uogólnienia.

Spróbujmy sobie uświadomić jak głęboki to problem na zasadzie analogii.

Popatrzmy na różnice pomiędzy wiernym Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego Tewahedo, katolikiem z Polski, wiernym Kościoła Szwedzkiego, prawosławnym z głębokiej rosyjskiej prowincji czy wiernym ruchu „Tylko Król Jakub” ze Stanów Zjednoczonych. Wszyscy oni są chrześcijanami, łączy ich święta księga jaką jest Biblia i kawałek wspólnej historii. Różnice są jednak ogromne; poczynając od doboru świętych (lub ich zupełnego braku), tłumaczeń pisma, przez rytuały (lub ich szczątkowość), kończąc na strukturze hierarchii danego kościoła, czy chociażby kulturze miejsca, w której dana konfesja wyrastała i trwa (katolik z Zamościa z ładunkiem polskiej kultury i historii będzie różnił się od katolika z Bawarii z jego poglądem na ten sam katolicyzm).

Jednakże w mediach słyszymy często, że „wszyscy muzułmanie są….”, że „islam nakazuje”…

A świat islamu to tak skrajnie odmienne tradycje, języki, narody i kultury. Wielu nie przeszkadza to we wrzuceniu do jednego kotła polskiego Tatara, Somalijczyka, Egipcjanina, Ujgura z Chin, Pakistańczyka i Jawajczyka z Indonezji.

W związku z tym, że temat jest rozległy, dzisiaj przedstawię państwu gołe encyklopedyczne wręcz fakty dotyczące struktury tego systemu religijnego, które bardzo powierzchownie ukażą różnorodność systemu religijnego jakim jest islam.

1. Islam dzielimy na trzy główne nurty:

*sunnizm,

*szyizm,

*charydżyzm

2. Sunnizm dzieli się na szkoły:

*hanaficką

*hanbalicką

*malikicką

*szaficką

3. Szyizm posiada gałęzie:

*imamicką

*ismailicką

*zajdycką

4. Gałęzie charydżyzmu to:

*azrakici

*sufryci

*ibadyci (jedyni, którzy przetrwali do naszych czasów)

*harūrīja

*nadżdyci

4. Dwa pierwsze nurty, czyli sunnizm i szyizm posiadają w swym łonie dodatkowo ruchy, zwane potocznie sufizmem, które łączą w sobie niektóre idee z chrześcijańskiego i buddyjskiego życia zakonnego a pierwsza wzmianka o takich ruchach pochodzi z VII wieku z Basry. Ale również sufizm dzieli się na poszczególne ścieżki czyli tarikaty:

*Bektaszijja

*Czisztijja

*Kadirijja

*Kubrawijja

*Mawlawijja

*Nakszbandijja

*Rifa’ijja

*Safawijja

*Suhrawardijja

*Szazilijja

Wielu z nas kojarzy chociażby z lektur Sienkiewicza oddziały janczarów – wojskowej elity Imperium Osmańskiego. Otóż właśnie oni wyznawali jedną ze ścieżek sufizmu jaką jest bektaszijja. Jako ciekawostkę mogę podać, że bektaszyci w swoim rycie zaczerpnęli od chrześcijaństwa rytuał spowiedzi, ideę odpuszczenia grzechów, rytuał chrztu, celibat przewodników duchowych, zrównali także (wśród muzułmanów zrobili to nie tylko oni) rolę kobiety i mężczyzny w społeczeństwie. Mogą również spożywać alkohol i jeść wieprzowinę, przez inne grupy muzułmańskie uznawaną za haram czyli zakazaną. Przez swoje praktyki traktowani są przez niektórych muzułmanów za heretyków.

Do tego całego skomplikowania dodajmy wierzenia przedmuzułmańskie poszczególnych narodów i grup etnicznych, wpływy kultur sąsiednich, różnorodność językową, historyczną, wpływy polityczne w danych państwach czy społeczeństwach i oto otrzymujemy wielobarwny, czasami prawie wykluczający się obraz systemu religijnego. Dodajmy do tego jednostkowe podejście do religii gdyż nie każdy modli się do Allaha tak samo żarliwie lub jest bardziej lub mniej wyedukowany w sprawach teologicznych. Rzeczywisty obraz islamu: zróżnicowanego, opartego na różnych praktykach, czasami walczącego ze sobą olbrzymiego i zróżnicowanego systemu religijnego jest jednak rzadko ukazywany, gdyż niepotrzebnie komplikowałby i tak skomplikowane relacje między światem zachodnim a stronnictwami islamistycznymi zasłaniającymi się islamem i Koranem do celów walki politycznej i wprowadzania w życie chorych ideologii.

Na koniec chciałbym napisać tylko, że nie ważne czy jest się chrześcijaninem, muzułmaninem, żydem, hinduistą, buddystą, czci się duchy przodków, czy składa się ofiary bogom drzew i gór. Dla większości ludzi na świecie liczy się życiowy spokój, zapewnienie dostatku dla siebie i swoich najbliższych, zdrowie i radość z życia. Drogi do uzyskiwania tych celów są różne w różnych częściach świata a wszelkie niedomówienia i generalizacje próbują przepędzić nasz spokój. Dlatego nie generalizujmy, poszukujmy wiedzy i konfrontujmy informacje. Po to żeby nie krzywdzić i nie być w przyszłości skrzywdzonym.
Szanowni Państwo ponownie zapraszam do kontaktu ze mną pod adresem
dominik_napiwo@wp.pl. Bardzo liczę na Państwa uwagi i obiecuję, że postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania.

Podziel się:


Zdjęcie profilowe

Dominik Jakub Napiwodzki

Urodził się w Ciechanowie. Tutaj też ukończył Liceum Ogólnokształcące nr 2 im. Adama Mickiewicza. Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Stanisława Moniuszki w Ciechanowie oraz Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Adama Krzanowskiego w Mławie z filią w Ciechanowie. Z wykształcenia antropolog kulturowy. Pasjonat poznawania kultury, historii i społeczeństwa rdzennego narodu Krymu - Tatarów Krymskich. W związku z zainteresowaniami już od kilku lat współpracuje z różnymi instytucjami oraz organizacjami Tatarów polskich oraz krymskotatarskich, w tym z ciechanowską "Fundacją Krym".

Dlaczego Niemcy rządzą Europą, czyli polityka od pasa w dół…

Przy okazji kryzysu, jaki przechodzi Unia Europejska w związku ze sprawą uchodźców, wypłynęła rzecz osobliwa, choć nie przez wszystkich zauważona. Tak to już jest, że po wódce, albo w silnych emocjach, z ludzisk wyłazi ich prawdziwe nastawienie. Chodzi o wypowiedź Sigmara Gabriela – - niemieckiego wicekanclerza i ministra gospodarki, wyartykułowaną z mównicy

Rok Teatru, Jana Pawła II, jubileusze…

Na ostatniej sesji Rady Powiatu Ciechanowskiego (26 stycznia) zaprezentowałam radnym i zarządowi powiatu ofertę kulturalną Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej na 2015 rok. Postanowiłam i czytelnikom „Tygodnika Ilustrowanego” nakreślić krótko co będzie się u nas działo w nowym roku.

Polskie i krymskotatarskie drogi do niepodległości

Ostatni ze swoich felietonów dotyczących relacji polsko-krymskotatarskich zakończyłem na utracie niepodległości przez Rzeczpospolitą Obojga Narodów oraz Chanat Krymski. Stanowi to bardzo istotną cezurę wspólnych relacji i sprawia, że pojawiają się one nie tylko na poziomie „polityczno-handlowym” ale także w bardziej osobistej sferze powiązań rodzinnych, gdyż oto Tatarzy