Słowa leczą. Porozmawiajmy

Podziel się:
To, że słowa leczą stanowi udowodniony fakt. Dobrym i mądrym słowem mogą leczyć nie tylko duchowni, filozofowie, pedagodzy, psycholodzy, ale również lekarze.

To, że słowa leczą stanowi udowodniony fakt. Dobrym i mądrym słowem mogą leczyć nie tylko duchowni, filozofowie, pedagodzy, psycholodzy, ale również lekarze.

Będąc lekarzem przez 55 lat w oddziale zabiegowym chirurgii dziecięcej Szpitala Bielańskiego w Warszawie przekonałam się, jak wielką rolę w terapii pacjentów odgrywa słowo. W nowoczesnym swiecie szalonego postepu cywilizacyjnego, terapia słowem pisanym przez emaila czy rozmowa przez skype’a lub telefoniczna w wielu przypadkach stanowi jedyny mozliwy kontakt z pacjentem.

Pomocą ludziom cierpiącym na duszy i ciele są telefony zaufania. Na plakacie telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży (nr 16111) istnieje napis „Słowa leczą. Porozmawiajmy”. Ten sposób terapii, a właściwie pomocy w zapobieganiu chorobom opracowała Fundacja Dzieci Niczyje. Fundacja ta powstała na poczatku lat 90. z inicjatywy dr Aliny Margolis pediatry mieszkajacej wtedy w Paryżu, członkini Lekarze Świata – Medicins du Monde.

W działalności tej fundacji zasadniczą rolę odegrało propagowanie roli wywiadu – czyli porozumienia słownego z pacjentem i opiekunami w rozpoznawaniu i leczeniu dzieci krzywdzonych przemocą fizyczną, psychiczną, seksualną i zaniedbywaniem.

W przypadku noworodków (do 28 dnia życia), niemowląt (do 1 roku życia) i dzieci małych koniecznośc słuchania słów rodzica daje lekarzowi szansę na szybkie rozpoznanie oraz ustalenie postepowania terapeutycznego w relacji pacjent-lekarz-rodzina.

Historia szczególnych kontaktów międzyludzkich jakie wytwarzają się w relacji lekarz-pacjent jest bardzo długa i od zarania dziejów te relacje stanowiły swoiste misterium.

W późniejszych czasach medycyna i leczenie bywało zwiazane z religią ponieważ wierzono, że choroba jest karą za grzechy i trzeba je odkupić. Dopiero w XVIII wieku wyparto z praktyki medycznej stare poglądy, a nastepnie w XIX wieku zaczęto wprowadzać odkrycia nauk przyrodniczych a potem technicznych.

Natomiast nie zajmowano się osobowością lekarza, który potrafi dodać otuchy i wzbudzić nadzieję słowem i gestem.

Według Sir Williama Oslera – ojca medycyny klinicznej „bardziej ważne jest wiedzieć jaki rodzaj pacjenta ma chorobę niż jaką chorobę ma pacjent”.

Styl komunikacji werbalnej pacjent – lekarz ma ogromny wpływ na przebieg leczenia. Okazywanie życzliwości pacjentowi, zainteresowanie nie tylko objawami jego choroby, ale również informowanie o sposobach leczenia, ostrożne i taktowne prognozowanie, dodatkowo korzystnie wpływa na proces zdrowienia.

„Psychoterapia intuicyjna” ma za zadanie wzbudzać zaufanie do lekarza, wiarę w wyleczenie i co najważniejsze rozbudzać u pacjenta wolę walki z chorobą.

Jednak obecnie również i w medycynie ulegają zagrożeniu wartości humanistyczne, a rozwój techniki i technologii sformalizował kontakty lekarz – pacjent i pogorszył generalnie relacje międzyludzkie.

Terapia słowem uległa ograniczeniu. Aspekt psychiczno – duchowy egzystencji człowieka został zaniedbany. W medycynie ostatnio wraca do łask dotyk, empatyczny kontakt fizyczny.

Ale słowa trafiają jeszcze głębiej, zarówno leczą, ale mogą też szkodzić.

Młodzi lekarze na ogół nie zdają sobie sprawy z uzdrawiającej i raniącej mocy słów.

Na przykład powiedzenie lekarza do kobiety po urodzeniu dziecka ” urodziła pani mongoła” jest szokujące dla matki i całej rodziny.

Powiedzenie do pacjenta „proszę o siebie zadbać i słuchać moich zaleceń” – niewypowiedzianych jest pustosłowiem. Słowa fachowej terminologii niezrozumiałe dla pacjenta są dla niego irytujące.

Potęga słowa polega na tym, że działa na umysł chorego i przeciwdziała panice i bezsilności.

Trudne wyzwania dla lekarza stanowi kontakt werbalny z chorymi dziećmi, osobami w podeszłym wieku i niepełnosprawnymi, którzy to wymagają indywidualizacji postępowania w użyciu słów.

Francuski psychiatra Emelie Coue osiagnął znakomite efekty leczenia polecając swoim pacjentom powtarzać wielokrotnie zdanie „każdego dnia, pod każdym względem czuję się coraz lepiej i lepiej”.

Osobiście, po każdej ciężkiej operacji dziecka czy po 24-godzinnym ostrym dyżurze na oddziale chirurgii dziecięcej odpoczywając wielokrotnie powtarzałam głośno „o jak mi dobrze, o jak mi dobrze!” i znikało zmęczenie, a efekt mojej pracy był satysfakcjonujący i pozostawał na wiele lat.

Chociaż nie zawsze prognozy były pozytywne – należało się odwoływać do możliwych pozytywnych wyników leczenia i samemu wierzyć w to co się mówi.

Używanie przez lekarza słów, patrząc pacjentowi prosto w oczy „Istnieje SZANSA, MOŻLIWOŚĆ, NADZIEJA” pobudza organizm do samowyleczenia i walki z chorobą.

Najtrudniejsi do leczenia sa hipochondrycy, tu terapia słowem ma wiele do zrobienia przy udziale i współpracy z psychologiem, duchownym, fizjoterapeutą, a przede wszystkim z rodziną lub z przyjaciółmi pacjenta.

Tyle na temat terapii słowem, a zatem „porozmawiajmy!”

Prof. dr hab. Med. Bibiana Mossakowska

Podziel się:


Zdjęcie profilowe

Bibiana Mossakowska

Prof. dr hab. Med. Bibiana Mossakowska - Ordynator Oddziału Chirurgii Dzieciecej Szpitala Bielańskiego im. Ksiedza Jerzego Popiełuszki w Warszawie (1972 - 2002 r.) - Wiceprzewodniczaca Stowarzyszenia Polskiej Akademii Medycyny (1995-2010r) - Członek Rady Naukowej CMKP - Konsultant Mazowiecki d/s chirurgii dzieciecej (1977-2015r) - Współorganizator Fundacji Dzieci Niczyje, od 1991r. i były członek Rady Fundacji - Wiceprzewodniczaca Komitetu Ochrony Praw Dziecka (1981 – 2005r.) - Przewodnicząca Rady Nadzorczej Fundacji „Zdążyć z Pomocą Dzieciom” do 2015r.

Poseł Marek Jakubiak

Prawo powinno być proste i czyteln

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja obserwuję od dłuższego czasu prace nad tymi 100 pomysłami na uproszczenie życia przedsiębiorczości i doceniam to, że w ogóle takie prace istnieją. Natomiast nie wiem, po co w tak ważnych dokumentach uwzględnia się takie tematy jak np. to, czy na klimatyzator jest potrzebne pozwolenie na budowę, czy też inne proste sprawy,

Najistotniejszą zmianą w nowym systemie jest całkowita likwidacja podatków dochodowych – PIT-u i CIT-u

Nowy ciekawy system podatkowy

Od lat mówi się o potrzebie gruntownej reformy obecnego systemu podatkowego. Przez wiele środowisk ekonomicznych – w tym przedsiębiorców oraz przez większość zwykłych ludzi – jest on uważany za skomplikowany, wymagający permanentnego angażowania kadr z odpowiednim wykształceniem z zakresu rachunkowości, a na dodatek niestabilny, uznaniowy i kosztowny.

Sejmowa dyskusja nad projektem budżetu państwa na 2016 r.

Nie zgadzamy się na drogie państwo

Panie Marszałku! Pani premier nie ma. Szanowna Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 pragnę zaprezentować nasze stanowisko w sprawie ustawy budżetowej.