POWRÓT DO TRADYCJI POŚWIĘCANIA PÓL

Podziel się:
SONY DSC

Człowiek od najdawniejszych czasów związany jest z naturą i nadal jest od niej zależny. Pory roku, wyznaczały zawsze porządek życia na ziemi a okres przesilenia zimowego , wiosennego czy letniego w magiczny sposób powraca każdego roku.

Najważniejszą porą jest wiosna i lato, kiedy po trudach związanych z  uprawą ziemi, można na koniec zebrać plony. Od nich kiedyś zależał byt człowieka. Dlatego od wieków ludzie robili wszystko, aby uchronić dojrzewające już plony przed wszelkim niebezpieczeństwem jakie mogło mu zagrażać. Służyły temu zwyczaje i obrzędy agrarne. W czasach pogańskich zwracano się do władców sił przyrody, aby ochraniali swą mocą niezbędne do życia człowieka uprawy tuż przed ich zbiorem.
Wiele z dawnych pogańskich obrzędów wiosennych i wiosennoletnich zostało włączonych dzięki synkretyzmowi religii chrześcijańskiej do kalendarza świąt kościelnych.
Na wiosnę, w okresie Zielonych Świąt, a także przed nimi, bądź między Zielonymi Świętami, a dniem świętego Jana lub w dzień świętego Marka, czy też w Krzyżowe dni, odbywało się uroczyste gromadne obchodzenie pól, połączone z poświęcaniem ich przez księdza. Celem procesji było uproszenie Boga o dobre urodzaje.
Na północnym Mazowszu zwyczaj poświęcania pól zachował się właściwie do czasów współczesnych.
Jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku, poświęcanie pól odbywało się z procesją prowadzoną przez banderię konną za, którą jechała bryczka z księdzem i towarzyszącymi mu osobami. Za bryczką szli mieszkańcy wioski, której pola były święcone. Ksiądz zatrzymywał się obok przygotowanych wcześniej przez mieszkańców, pięknie przybranych kwiatami kopców, usytuowanych na krańcach pól wioski zwykle w pobliżu krzyża lub kapliczki. Tam gromadzono się o umówionej godzinie. Po modlitwach, odśpiewaniu określonej suplikacji o dobrą pogodę i zbiory oraz po wysłuchaniu Ewangelii, następował moment święcenia pól i okolicznych zasiewów oraz zakopania fragmentu jednej z czterech Ewangelii. Następnie orszak procesyjny pod przewodnictwem księdza, z krzyżem, obrazami i chorągwiami ruszał ze śpiewem religijnych pieśni, litanii do Wszystkich Świętych, do kolejnej z czterech stacji. Obchodzono w ten sposób wszystkie okoliczne pola, które ksiądz święcił, aby „Bóg od tych miejsc złe odwracał przygody, dozwolił w obfitości wszelakim dojrzewać płodom, a przy zdrowiu i swym błogosławieństwie zebrać także raczył”. Kropiąc święconą wodą te zasiewy, kapłan polecał je na chwałę Bożą obracać i własny pożytek, używając ich uczciwie.
W wielu parafiach ziemi ciechanowskiej do dzisiaj praktykowany jest ten stary zwyczaj. Zmianie uległa jednak przez lata jego forma. Prawie wcale nie występuje już banderia konna a orszak procesyjny nie obchodzi pól pieszo. Często bywa , że nie przygotowuje się czterech ołtarzy i kopców przy figurkach, tylko jeden przy którym ksiądz dokonuje symbolicznego poświęcenia pól całej wioski. Z powodu małej ilości koni na wsi, zarówno ksiądz jak mieszkańcy dojeżdżają do ołtarzy samochodami. Można by rzec, że to znak czasu.
Tymczasem w parafii łopacińskiej (gm Sońsk, pow. ciechanowski), w tym roku dzięki wspólnej inicjatywie Małgorzaty Grabowskiej prezes Stowarzyszenia Koła Gospodyń Wiejskich w Bądkowie, OSP z Bądkowa i Łopacina, wójcinie gminy Sońsk Marzenie Ślubowskiej oraz księdzu Romanowi Godlewskiemu proboszczowi parafii pw. św. Leonarda w Łopacinie, a także Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, postanowiono wrócić do tradycji, którą zarzucono już kilkanaście lat temu.
Mieszkańcy Bądkowa przygotowali przy czterech krzyżach, usytuowanych na krańcach pól graniczących z sąsiadami, kopce przyozdobione kwiatami. To właśnie tam zakopywane były fragmenty jednej z czterech Ewangelii. Ksiądz proboszcz prowadzony przez banderię konną składającą się z pięciu jeźdźców, objechał pola bryczką wraz z towarzyszącym mu wolantem.
Objazd pól bądkowskich zakończył się w Pustelni przed kapliczką M. Bożej Łopacińskiej, gdzie ksiądz proboszcz odprawił uroczystą mszę dla wszystkich parafian. Przybyły młodzieżowe poczty sztandarowe oraz sołtysi z pozostałych wsi parafii łopacińskiej do których ksiądz nie dojechał. Przywieźli oni w koszyczkach ziemię ze swoich wioskowych pól do poświęcenia. W mszy uczestniczyło wielu mieszkańców parafii łopacińskiej. Przeważały osoby w średnim wieku, ale dużo było również młodzieży. Nie wykluczone, więc że ożywiona w tym roku tradycja ciesząca się dużym uznaniem mieszkańców, pozostanie wśród nich na kolejne lata.

Irena Kotowicz-Borowy

Podziel się:


Światowy Dzień Walki z Rakiem

Chorzy nie są sami

W ubiegłym roku w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Ciechanowie hospitalizowanych i leczonych było 685 pacjentów z rozpoznaniem onkologicznym, 430 chorych otrzymało chemioterapię, a 25 korzystało z programów lekowych.

Od stycznia przepisy korzystniejsze dla niepełnosprawnych

Wyższe świadczenia w 2016 roku

Na nowych przepisach w 2016 roku skorzystają osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie, a także rodziny korzystające z pomocy społecznej. Od 2016 roku obowiązuje bowiem ustawa złotówka za złotówkę. To zmiana jakościowa w podejściu do świadczeń realizowanych w ramach pomocy społecznej. Ustawę podpisał jeszcze poprzedni prezydent Bronisław Komorowski.

Co trzeci Polak chciałby mieć tatuaż. Ich miłośniczkami są głównie młode kobiety

Co dziesiąty Polak ma tatuaż. Najczęściej decydują się na niego kobiety, zwłaszcza pochodzące z mniejszych miejscowości i posiadające niższe niż średnie wykształcenie. Polacy cenią sobie jednak umiar w trwałym ozdabianiu ciała, zdecydowana większość ma tylko jeden niewielki tatuaż. Wśród osób nieposiadających malunku na ciele, aż co trzecia myśli o jego zrobieniu.