Z mazowieckich lasów nad syberyjski Bajkał

Podziel się:

Ireneusz Jałoza – leśniczy z Szulmierza k. Ciechanowa intensywnie trenuje przed udziałem w tegorocznym Baikal Ice Maraton.

Bieg po zamarzniętym, największym powierzchniowym zbiorniku wody słodkiej na Ziemi, odbędzie się 6 marca. Start – w miejscowości Listwianka. Bajkalski maraton zaliczany jest do 13. najbardziej ekstremalnych maratonów na świecie. Wystartuje w nim 120 zawodników z kilkudziesięciu państw. Ireneusz Jałoza będzie jednym z kilku polskich uczestników.
– Alpiniści mówią, że chodzą po górach bo „są”. I ja chcę pobiec w tym maratonie, bo „jest” – mówi nam Ireneusz Jałoza. – Jest to jakieś wyzwanie, które chciałem podjąć. Chciałem się sprawdzić czy dam radę. Odkąd jakieś osiem lat temu usłyszałem o tym biegu – wtedy tak dużo nie biegałem jak teraz – ale byłem czynny fizycznie i zawsze mi gdzieś tam w głowie siedziało, że chciałbym to zrobić, że chciałbym to przebiec. I przez te lata do tych marzeń się zbliżyłem.
– Po paru miesiącach przygotowań w tamtym roku przebiegłem dwa maratony. Z relacji, które mam wynika, że do tej pory maraton bajkalski ukończyło dwudziestu kilku Polaków. Jest on uznawany za jeden z najcięższych biegów maratońskich organizowanych na świecie. Główna trudność jaka tam występuje to nawierzchnia – jest to tafla jeziora, która zamarza na pół roku. Druga trudność to temperatura – nie zdarzyło się, żeby w tym okresie było cieplej niż minus 20 stopni. I największa chyba niewiadoma – wiatr. To jest duża powierzchnia, na której wiatr ma się gdzie rozpędzać. Do tego śnieg, który leży na tafli – wylicza.
Ireneusz Jałoza swoje zgłoszenie przesłał organizatorom we wrześniu ubiegłego roku. Nie dostał żadnej odpowiedzi. Wystartował więc w zimowym maratonie w Norwegii, gdzie poprawił swój wynik życiowy. – Wysłałem wyniki z tego biegu i dostałem odpowiedź, że zostałem pozytywnie zweryfikowany.
W tym roku po Bajkale pobiegnie kilku Polaków. Będą rywalizować z maratończykami z całego świata, z Europy, Azji, obu Ameryk. – Hasło przewodnie tego maratonu to „Bieg na rzecz czystej wody” – mówi Ireneusz Jałoza. – Bajkał to jezioro, w którym znajduje się ponad 20 proc. zasobów wody pitnej na Ziemi. To pokazuje, że powinniśmy o te zasoby rozsądnie dbać, by ich nie zabrakło.
– Co uzna Pan za sukces: ukończenie biegu, czy zajęcie w nim wysokiego miejsca na mecie? – Ważne będzie zmieszczenie się w limicie czasu wynoszącym sześć godzin. Jak na maraton nie jest to dużo, ale bywały takie lata, gdy w limicie nie mieściła się ponad połowa startujących.
W wyprawie na Syberię, przez Kaliningrad i Moskwę, panu Irenuszowi będzie towarzyszyła żona. A my trzymamy kciuki za jego dobry wynik!
Marek Szyperski

Podziel się:


Rozmowa z ks. Tomaszem Mąką, leutnantem US Navy, kapelanem na lotniskowcu USS Dwight D. Eisenhower

Nie napinam się na wielkie cele

Marek Szyperski. Proszę powiedzieć, jak Ksiądz znalazł się w Stanach? Ks. Tomasz Mąka. Wyjechałem w 1998 r. na stypendium do Seminarium Sacred Heart w Detroit. Byłem tam dwa lata, po których wróciłem na ostatni, szósty rok do Seminarium płockiego i przyjąłem święcenia z rąk biskupa Stanisława Wielgusa. A Marynarka? US Navy? Później oczywiście wróciłem do

UWAGA !!! CASTING !!!

Powtórz sukces Ewy Mielnickiej – Miss Mazowsza 2014 i Miss Polski 2014

Zapraszamy na casting eliminacyjny do Miss Mazowsza 2015 który odbędzie się 23 maja 2015 (sobota) w Hotelu Imperium (ul. Leszno 50A) w Przasnyszu w godzinach od 10.00 do 15.00 (prezentacja w sukni wieczorowej lub koktajlowej oraz w stroju kąpielowym, proszę zabrać ze sobą dowód osobisty).

Zwolnienia w ciechanowskim Urzędzie Miasta

- To było jak grom z jasnego nieba – z takimi komentarzami można było spotkać się wśród pracowników ciechanowskiego Urzędu Miasta, którzy wczoraj stracili stanowiska. - Przeprowadzone analizy oraz bieżące obserwacje wykazały nie tylko przerost zatrudnienia w poszczególnych komórkach organizacyjnych, ale również nieracjonalny podział obowiązków i brak umiejętności