Zabił kołkiem

Podziel się:

To było prawdziwe bestialstwo. W jednej z podpłońskich miejscowości zakatowano psa drewnianym kołkiem. Podejrzanemu grozi do trzech lat więzienia.

Zdarzyło się to w minioną sobotę. Interweniujący na policji mężczyzna oznajmił, że słyszał tępe odgłosy uderzeń i przerażający skowyt zwierzęcia. - Na wskazanej posesji policjanci  zastali kilka osób. Jak ustalili, trwała tam przeprowadzka. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić dokładnie wszystkie miejsca na posesji. W pomieszczeniu gospodarczym, znaleźli szpadel ze śladami ziemi, a dalej miejsce, gdzie ziemia była świeżo rozkopywana. Tam ujawnili zwłoki czworonoga – relacjonuje sierżant sztabowy Kinga Drężek, rzeczniczka komendy powiatowej policji w Płońsku.
Cztery osoby zatrzymano do wyjaśnienia. Kinga Drężek: - W czasie  dalszych czynności, właścicielka psa przyznała się, że poprosiła znajomego 43-latka o zabicie psa, gdyż po przeprowadzce nie miała by co  z nim zrobić.  Mężczyzna zgodził się, wyprowadził psa za pomieszczenia gospodarskie i przy pomocy drewnianego kołka zakatował zwierzę. Później  zakopał czworonoga.

43-latek usłyszał zarzut zabicia ze szczególnym okrucieństwem psa rasy mieszanej. Grożą mu za to 3 lata pozbawienia wolności.
Podziel się:


Pogrzeb Stanisława Wieteski

„Odszedł tak jak żył. Skromnie, po cichu…”

- Stasiu – przyjacielu, spoczywaj w pokoju. Niech Cię utuli ta nasza piękna mazowiecka ziemia – mówił starosta ciechanowski Sławomir Morawski podczas pogrzebu wójta gminy Opinogóra Górna Stanisława Wieteski.

Płońsk: Wigilijny wieczór

Dla ciała były pierogi, barszczyk i kapusta z grzybami, zaś dla ducha – wspólne kolędowanie oraz koncert w wykonaniu chóru Allegro Coro.

Płońsk

Dyrektor szpitala podał się do dymisji

Dyrektor Szpitala Powiatowego w Płońsku Józef Świerczek podał się dzisiaj (8 sierpnia) do dymisji.