Prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński:

Zajmuję się rozwiązywaniem problemów mieszkańców, poważnymi inwestycjami, pozyskiwaniem pieniędzy dla miasta, a nie wewnętrznymi konfliktami partii politycznych

Podziel się:

Tygodnik Ilustrowany: – Jak pan ocenia ostatnie zawirowania i konflikty w ciechanowskim PiS?

Przyglądam się temu wszystkiemu ze zdziwieniem, czasami przerażeniem, ale podkreślam jedno: to wewnętrzne sprawy i rozgrywki w PiS. Ja skupiam się na rozwiązywaniu problemów mieszkańców, inwestycjach czy pozyskiwaniu pieniędzy dla miasta, a jeśli inni wolą zajmować się knuciem i jątrzeniem, to przecież ich sprawa. Wyborcy takie osoby rozliczą, ale żałuję, że część radnych politycznie odleciała. Trzeba zauważyć prostą rzecz – radni zostali wybrani, żeby działać na rzecz mieszkańców, a nie na rzecz partii politycznych. Jeśli ktoś jest radnym i przez niego przemawia przede wszystkim partyjność, to gwarantuję pani redaktor, że taki radny nie zostanie wybrany na kolejną kadencję. Radni muszą sobie odpowiedzieć na pytanie: czy są radnymi działającymi na rzecz miasta, czy partyjnymi działaczami, przedkładającymi partyjne rozgrywki nad troskę o mieszkańców.

Są tacy, którzy twierdzą, że taka zadyma w PiS jest Panu na rękę. Że może Pan w tej mętnej wodzie łowić swoje ryby, że może Pan wygrywać na swoją korzyść konflikty w PiS-ie.

Jest znane wszystkim powiedzenie: gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Choć w polityce mówi się, że nie ma ono zastosowania. Ja w ten konflikt nie będę się angażował. Po prostu robię swoje.

– Odwoła pan wiceprezydenta Krzysztofa Kacprzaka, któremu rekomendację z ramienia PiS cofnęła obecna pełnomocnik powiatowa tej partii, poseł Anna Cicholska?

Moje decyzje o powołaniach na konkretne funkcje zapadły na początku kadencji. Te osoby podlegają codziennej ocenie merytorycznej. Jeśli ta codzienna ocena jest pozytywna, to nie widzę podstaw, żeby zmieniać współpracowników. Jeśli będę widział, że któryś ze współpracowników się wypalił, że nie ma już tyle energii co na początku, nie sprawdza się i popełnia błędy – wówczas nie będzie taryfy ulgowej i taka osoba zostanie odwołana z dnia na dzień. Zgodnie z prawem decyzja o powołaniach i odwołaniach należy tylko do mnie. Absolutnie nikt nie będzie mi niczego narzucał, bo byłoby to sprzeczne z prawem. Tzw. widzimisię jakiejś partii nie może powodować nieuzasadnionych zmian w zarządzaniu miastem. Tym bardziej, że nie słyszałem, aby były jakieś merytoryczne zastrzeżenia. To, że jedna pani obraziła się na innego pana nie może być powodem zmian.

– Zna Pan Marka Śmigielskiego, którego w miejsce obecnego wiceprezydenta rekomenduje posłanka?

Nie będę rozmawiał o personaliach, które są mi całkowicie obce. Do zajmowania określonych funkcji trzeba mieć kompetencje, doświadczenie, odpowiednie wykształcenie. Drugi zastępca prezydenta zajmuje się oświatą i polityką społeczną. Z tego, co wiem ten pan nie ma ani doświadczenia w dziedzinie oświaty ani potrzebnego wykształcenia. Urząd to nie stadnina koni w Janowie Podlaskim.

– Zostawmy politykę, zejdźmy na ziemię. Panie prezydencie wkrótce

półmetek pańskiej kadencji. Czym szczególnie może Pan pochwalić się

przed wyborcami?

Ponad 20 mln złotych pozyskanych dla miasta w bardzo krótkim czasie, rozbudowa miejskiego żłobka czy wzmocnienie i zwiększenie budżetu obywatelskiego. W ostatnich dniach zmniejszyliśmy zadłużenie miasta o 3 mln złotych, przeprowadziliśmy szereg drobnych inwestycji na wszystkich ciechanowskich osiedlach. Ważne jest również to, że pokazałem, iż prezydent może być blisko mieszkańców, jestem bardzo aktywny w miejskiej przestrzeni, spotykam się z mieszkańcami. Szanuję każdą złotówkę w budżecie miasta, a dobrym przykładem niech będzie to, że w 2015 roku na administracji oszczędziliśmy ponad milion złotych. Do tego podjęliśmy działania, które mają przyciągnąć nowych inwestorów. Poczyniliśmy szereg inicjatyw, których konsekwencją będą nowe miejsca pracy. Zgłosiliśmy wniosek o objęcie terenów miejskich podstrefą specjalnej strefy ekonomicznej. Wprowadziliśmy poprzez tzw. pomoc regionalną dla przedsiębiorców, możliwość zwolnienia z podatku od nieruchomości nawet do 10 lat. Opracowaliśmy program wspierania przedsiębiorców. Zorganizowaliśmy forum gospodarcze. Teraz zdecydowaliśmy się na płatne staże i praktyki w miejskich instytucjach, co ma realnie wesprzeć młodych studentów PWSZ. Rolą władz miasta jest stwarzanie warunków dla rozwoju przedsiębiorczości. Nad tym bardzo intensywnie pracujemy.

– A co dalej z podstrefą ekonomiczną?

To jest decyzja po stronie Rady Ministrów. Spełniliśmy wszystkie warunki, złożyliśmy wniosek i w ciągu kilku miesięcy należy spodziewać się decyzji. Zrobiliśmy swoje, teraz trzeba czekać.

– Ale czy ktoś interesuje się inwestowaniem w Ciechanowie?

Odbywam wiele spotkań, uczestniczę w wielu wydarzeniach, dotyczących przedsiębiorczości, gdy tylko jest okazją prowadzę rozmowy na temat inwestowania w Ciechanowie. Nic nie dzieje się z dnia na dzień, są to pewne procesy, etapy, od rozmów i zainteresowania do efektów jest długa droga. Niedawno na przykład uczestniczyłem w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. To była szansa, żeby porozmawiać z młodymi ludźmi, którzy mają swoje początkujące firmy – start-upy oraz z wieloma innymi przedsiębiorcami. Istotne są grunty pod inwestycje. Mamy wystawionych kilka działek na sprzedaż m.in. nieruchomość przy Armii Krajowej. Pod koniec lipca będzie przetarg na sprzedaż budynku przy ul. Sienkiewicza, obok MOPS-u. Być może tam pojawi się inwestor i powstaną nowe miejsca pracy.

  • Chcecie zrealizować 14 inwestycji z funduszy unijnych. Co to będzie?

Te 14 inwestycji planujemy do 2020 r., do momentu kiedy będzie rozliczana ta nowa perspektywa. Mamy nowy dworzec PKP, a teraz trzeba zainwestować w zagospodarowanie terenu wokół dworca, powstanie tam ponad 200 miejsc parkingowych, nowe oblicze zyska pobliski park, zbudowana zostanie hala targowa w miejscu obecnego bazarku. Ważny jest projekt dotyczący ulicy Sienkiewicza. Należy wreszcie zrobić coś z kostką brukową, na którą mieszkańcy bardzo narzekają.

-Położycie na niej asfalt?

Na to konsekwentnie nie pozwala konserwator zabytków. Opracowujemy natomiast koncepcję, która umożliwi pewne działania w tym temacie. Dokumentacja jest w trakcie przygotowywania, wkrótce będziemy mogli powiedzieć więcej. Na pewno już w ciągu najbliższych dwóch miesięcy będziemy chcieli zmienić organizację ruchu na ul. Sienkiewicza, tak, aby nie mogły poruszać się tą drogą samochody ciężarowe.

  • Doszliście do porozumienia z kupcami odnośnie projektu hali?

Pierwsze konsultacje już są za nami. Jest wykonawca dokumentacji, opracowuje szczegóły. Gdy będziemy mieć ją gotową – przedstawimy kupcom. Jest plan, żeby z jednej strony powstała hala targowa, ale z drugiej, żeby były też miejsca do handlu doraźnego z zadaszonymi stoiskami, tak, żeby handel był możliwy z samochodu. Ważnym projektem inwestycyjnym będzie też rewitalizacja wieży ciśnień.

  • Niektórzy mówili, że to kupa złomu…

Gdybyśmy zostawili tę wieżę w takim stanie, nic z nią nie zrobili, na pewno czas zrobiłby swoje i sama by się rozpadła. Stałaby i niszczała.

– Są jednak tacy, którzy nadal nie wierzą, że tam powstanie centrum matematyczne?

Jest na to duża szansa. Już złożyliśmy wniosek o pozyskanie pieniędzy na inwestycję w rewitalizację wieży i jeśli zostanie on pozytywnie rozpatrzony, to w 2017 roku teren ten zyska nowe oblicze. Myślę, że byłaby to taka ciekawa przestrzeń do spędzania wolnego czasu przez mieszkańców Ciechanowa, ale przede wszystkim atrakcja edukacyjna i turystyczna dla dzieci i młodzieży szkolnej.

Do tego planujemy pozyskać pieniądze na kilka inwestycji drogowych: ulica Niechodzka, Mazowiecka, nowa droga od ronda Solidarności do ulicy Pułtuskiej. Ważną inwestycją będzie termomodernizacja budynków w dzielnicy Bloki.

  • Jak ocenia Pan tzw. wiązkę projektów RIT-u? Co z tej jej
    ciechanowskiej części da się zrealizować i w jakich terminach? Na
    ostatniej sesji Rady Powiatu radna Ewa Gładysz wyraziła zaniepokojenie
    dość odległym miejscem na tej liście modernizacji pasażu Marii
    Konopnickiej i obawę, że ta inwestycja zostanie zrealizowana.

To zabawne, że tak doświadczony samorządowiec jak Pani radna, nie wie, że lista projektów RIT jest wewnętrznym dokumentem i miejsce na tej liście nie ma żadnego znaczenia. Tylko pierwszy projekt w poszczególnych wiązkach jest dodatkowo punktowany, kolejność reszty nie ma znaczenia. W obu wiązkach pierwsze są miejskie projekty. Dziwię się też, że Pani radna nie analizowała budżetu miasta na ten rok, bo mamy tam wpisaną inwestycję w pasaż Marii Konopnickiej. Inwestycja ta rozpocznie się w tym roku i prawdopodobnie zakończy się w połowie przyszłego. Jeśli chodzi o inne projekty, to czekamy na ruch ze strony Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Kiedy będą ogłaszane konkursy, my będziemy składać wnioski.

– Pozostańmy przy sesji powiatowej. Radny Stanisław Kęsik skrytykował
tam projekt rozbudowy Ciechanowskiego Ośrodka Edukacji Kulturalnej
Studio. Radny uważa, że COEK rywalizuje z Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki, a takiego miasta jak Ciechanów nie stać na dwa domy kultury. Zdaniem Kęsika jest to marnotrawienie pieniędzy podatników.

Znów radni powiatowi słyszą, że gdzieś dzwonią, ale nie wiedzą, w którym kościele. Wyjaśniam: nie ma projektu rozbudowy budynku COEK, jest projekt termomodernizacji istniejącego budynku z udziałem środków UE. Nie ma również żadnej rywalizacji między miejską a powiatową jednostką. Dzięki funkcjonowaniu jednostki miejskiej, jak również powiatowej oferta jest szersza, bardziej urozmaicona. Mieszkańcy mają większy wybór, co jest plusem, a nie minusem. Działania jednostek uzupełniają się. Szkodliwe dla mieszkańców byłoby ograniczanie oferty. Dzieje się dużo, przedsięwzięcia są różnorodne, do mnie docierają pozytywne sygnały od mieszkańców. Gdy coś się sprawdza, nie ma sensu tego psuć.

– Jako pierwsze miasto w Polsce Ciechanów w oparciu o ustawę krajobrazowa chce uporządkować reklamy .

To jest ważna regulacja, myślę że za naszym przykładem pójdą inne miasta.

– Płońsk już idzie za przykładem Ciechanowa, rozpoczęły się tam konsultacje społeczne w kwestii uporządkowania reklam..

Chcemy żeby reklamy były obecne, ale żeby nie szpeciły miasta. Zdarza się np., że billboard jest oddalony o kilka metrów od kolejnego billboardu. Na rondach, skrzyżowaniach bywa więcej reklam niż znaków drogowych. One też rozpraszają kierowców. Pod koniec roku planujemy kampanię informacyjną skierowaną do właścicieli gruntów, na których są nośniki reklamowe.

– A co się przez te prawie dwa lata Panu nie udało?

Użyję tu pewnego porównania, bo mam takie poczucie jak polscy piłkarze, którzy doszli do ćwierćfinału EURO 2016. Z jednej strony osiągnęli rzecz historyczną, zaszli bardzo daleko, ale z drugiej strony jest też pewien niedosyt i świadomość, że można było więcej. Chociaż jestem aktywny, spotykam się z mieszkańcami, podchodzę bardzo ambitnie do mojej pracy, to zawsze chciałbym zrobić więcej i więcej. Podsumowanie kadencji będzie takim momentem refleksji. Wiele spraw jest rozpoczętych, trzeba je do końca zrealizować. Są też takie, które udało się skończyć przed czasem, jak oddanie do użytku nowej dobudowanej części żłobka. Od siebie i od innych wymagam bardzo dużo, to mobilizuje do dalszego działania.

– Priorytety na drugą połowę kadencji?

Zdobyć środki unijne na wszystkie planowane inwestycje. Rozpocząć nowe inwestycje, zakończyć te rozpoczęte. To jest dla mnie bardzo istotne.

– A o reelekcję będzie Pan się ubiegał?

Za wcześnie jeszcze, by o tym mówić. O wyborach nie myślę. Skupiam się na tym co jest teraz oraz na perspektywach dla miasta.

– Potem jeszcze raz, czy już może będzie pora na Wiejską?

Dla mnie najważniejsza jest teraz praca w Urzędzie Miasta. Myślę, że wszyscy to widzą, że skupiam się właśnie na tym, nawet kosztem życia prywatnego.

  • A jak przebiegają przygotowania do diecezjalnych obchodów rocznicy Chrztu Polski?

Mamy opracowany scenariusz, dopinamy szczegóły, również te techniczne. Jesteśmy w stałym kontakcie z księżmi i biskupem płockim. Chcemy by to było wydarzenie o wymiarze historycznym i duchowym. Będzie przemarsz przez miasto z elementami historycznymi, msza święta plenerowa, koncert, inscenizacje, seans filmowy. Centrum wydarzeń będą błonia zamkowe, mszy przewodniczył będzie biskup Piotr Libera. Na to wielkie wydarzenie zapraszamy wszystkich mieszkańców diecezji.

– A czy to prawda, że myśli Pan o działaniach w celu zmiany statusu
Ciechanowa na powiat grodzki?

To nie zależy od miasta, ale od parlamentarzystów i przyjęcia przez nich
ustawy pozwalającej uzyskać grodzkość.

– Panie Prezydencie na ostatniej sesji nie był głosowany wniosek o
odwołanie Przewodniczącego Rady Miasta Ciechanów Leszka Goździewskiego i Wiceprzewodniczący Rady Miasta – Stanisława Talarka? Wielu zastanawiało się dlaczego? Może sprawa już nie jest aktualna?

Jeszcze raz powtórzę: to są wewnętrzne sprawy PiS-u. Mnie o to proszę nie pytać, nie ma w tym wszystkim żadnej roli prezydenta. To nie jest przedmiotem mojej działalności ani zainteresowania. Ja skupiam się na innych poważnych rzeczach, o czym wielokrotnie wspominałem.

  • Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Monika Szyperska

Podziel się:


34-letnia kobieta ciężko ranna na „siódemce”

Nie dość, że potrącił ją samochód, gdy przebiegała przez jezdnię, to jeszcze najechało na nią auto, do którego biegła.

Zranił nożem nieletnią córkę

Nożem rozciął 12-letniej córce rękę. Od środy (15 lipca) siedzi w areszcie. 41-letni mieszkaniec Glinojecka zrobił to, jak już ustalili policjanci -12 lipca podczas domowej awantury. Potem uciekł, ale zaalarmowani przez dyspozytora Pogotowia Ratunkowego policjanci szybko go złapali.

Służby sprawdzają

Alarmy bombowe w Ciechanowie – 8 czerwca

- Otrzymaliśmy zgłoszenia już od 4 ciechanowskich instytucji. Urząd Celny, Urząd Skarbowy, Sąd i Prokuratura otrzymali informację, że w budynku, w którym się znajdują podłożona jest bomba. Decyzję o ewakuacji jak na razie podjął kierownik UC.